Lexus ES 300h 2.5 Hybrid AWD 222 KM e-CVT 2018 (XZ10) opinie
Największą zaletą tej wersji jest sposób, w jaki łączy klasę premium z codzienną łatwością użytkowania. Napęd hybrydowy pracuje gładko, a w ruchu miejskim Lexus potrafi długo toczyć się niemal bezgłośnie. To przekłada się nie tylko na komfort, ale również na realnie sensowne zużycie paliwa, szczególnie jeśli auto pokonuje dużo odcinków miejskich i podmiejskich. Kierowca nie musi też martwić się o charakterystyczne dla wielu konkurentów problemy z wysilonymi benzynami turbo czy drogimi dieslami.
Wersja AWD nie zmienia charakteru auta na sportowy, ale daje dodatkowy margines bezpieczeństwa na śliskiej nawierzchni. Tylna oś jest dołączana elektrycznie, dlatego system działa płynnie i bez komplikacji typowych dla klasycznych układów 4x4. Trzeba jednak pamiętać, że dodatkowy napęd oznacza nieco większą masę i delikatnie wyższe spalanie niż w odmianie FWD. Nadal pozostaje to jednak jedna z bardziej racjonalnych propozycji w segmencie dużych sedanów premium.
Kabina ES-a starzeje się godnie: materiały są dobre, ergonomia jest poprawna, a poziom wyciszenia bardzo wysoki. Na długiej trasie Lexus imponuje spokojem i kulturą pracy. Minusem może być multimedia starszej szkoły oraz bagażnik, który przez baterię i konstrukcję sedana nie jest rekordowy. Osoby przesiadające się z SUV-a albo liftbacka powinny to sprawdzić przed zakupem, bo funkcjonalność nie jest tu najmocniejszym punktem.
Pod kątem serwisu to jeden z bardziej przewidywalnych Lexusów ostatnich lat. Regularna wymiana oleju silnikowego, okresowy serwis układu chłodzenia i świec oraz kontrola zawieszenia zwykle wystarczą, by auto długo zachowało dobrą formę. Koszty w ASO są wysokie jak w klasie premium, ale niezależne warsztaty znające hybrydy Toyoty i Lexusa potrafią utrzymać rachunki na rozsądnym poziomie. Dobrze sprawdzony egzemplarz z historią serwisową jest zwykle bezpiecznym wyborem na lata.
- Bardzo wysoki komfort jazdy i wyciszenie kabiny
- Trwały napęd hybrydowy bez turbiny i klasycznego automatu
- AWD poprawia trakcję zimą i na mokrej nawierzchni
- Rozsądne spalanie jak na duży sedan premium
- Przeciętny bagażnik jak na gabaryty auta
- Osiągi są wystarczające, ale bez sportowych emocji
- Multimedia i obsługa nie są już tak nowoczesne jak u rywali
- Ceny części i wizyt w ASO pozostają premium
Lexus ES XZ10 w odmianie 300h AWD jest propozycją dla kierowcy, który oczekuje klasy biznes bez typowych kosztów i ryzyk znanych z niemieckich sedanów premium. Hybrydowy układ 2.5 nie imponuje sportowym charakterem, ale bardzo dobrze pasuje do spokojnego stylu jazdy, codziennych tras miejskich i autostradowego tempa bez pośpiechu. Wnętrze pozostaje dobrze wyciszone, fotele są wygodne, a napęd AWD poprawia pewność ruszania zimą i na mokrym. W praktyce to auto bardziej relaksuje niż angażuje, co dla wielu nabywców będzie jego największą zaletą. Po stronie minusów trzeba zapisać przeciętny bagażnik, brak składanej kanapy typowej dla liftbacków i niewielką dawkę emocji przy mocniejszym wciśnięciu gazu. e-CVT utrzymuje silnik na wyższych obrotach podczas dynamicznego przyspieszania, więc subiektywnie auto wydaje się mniej szybkie niż sugeruje papier. Mimo to codzienne koszty paliwa są rozsądne jak na niemal pięciometrowy sedan, a trwałość zespołu napędowego wypada bardzo dobrze. Najwięcej sensu ma dla osób jeżdżących dużo po mieście, szukających komfortu i chcących uniknąć diesla, turbin oraz skomplikowanych skrzyń dwusprzęgłowych. Jeśli priorytetem jest cisza, miękkość i przewidywalność, ES 300h AWD ma mocne argumenty.
Lexus ES 300h 2.5 Hybrid AWD 222 KM e-CVT 2018 (XZ10) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo wysoka kultura pracy napędu hybrydowego
- Cisza i komfort na długich trasach
- Dobra trwałość zespołu napędowego
- Niskie ryzyko drogich awarii mechanicznych
- Pewniejsza trakcja dzięki AWD
- Skrzynia e-CVT nie daje sportowych wrażeń
- Bagażnik jest mniejszy niż sugeruje długość auta
- System multimedialny odstaje od części rywali
- ASO potrafi być kosztowne
- Mało emocjonujący charakter jazdy