Land Rover Defender P400 3.0 400 KM 8AT AWD 2020 (L663) opinie
Defender P400 jest jedną z najciekawszych wersji L663, bo najlepiej pokazuje dualizm tego modelu. Z jednej strony masz pełnoprawną terenówkę z reduktorem, dużym prześwitem i bardzo dobrą trakcją, z drugiej — wygodny, nowoczesny SUV premium, który na co dzień nie męczy hałasem ani nerwową reakcją układu napędowego. Rzędowa benzynowa szóstka pracuje gładko i daje wyraźnie lepsze wrażenie niż słabsze warianty czterocylindrowe.
W praktyce P400 oferuje osiągi w pełni adekwatne do ceny i charakteru auta. Sprint do setki w około sześć sekund robi wrażenie w samochodzie tej wielkości, ale ważniejsze jest to, jak Defender przyspiesza w średnim zakresie prędkości. Reakcja na gaz jest płynna, skrzynia ZF dobrze maskuje masę auta, a zapas momentu poprawia komfort wyprzedzania i jazdy z obciążeniem. To nie jest sportowy SUV, ale dynamiki mu zdecydowanie nie brakuje.
Koszty utrzymania pozostają jednak wysokie. Realne spalanie w mieście i przy szybkiej jeździe potrafi wejść na poziom, który dla części kierowców będzie trudny do zaakceptowania. Do tego dochodzi drogi serwis olejowy, kosztowne hamulce, duże opony oraz typowe dla współczesnych Land Roverów ryzyko drobnych usterek elektroniki. Przy aucie używanym ważne są też stan pneumatyki, napędu i jakość wcześniejszej obsługi skrzyni biegów.
Najbezpieczniej szukać egzemplarza z pełną historią, bez śladów ciężkiego off-roadu i z potwierdzonym serwisem poza marketingowymi interwałami. W zamian dostajesz auto bardzo uniwersalne: wygodne w trasie, reprezentacyjne, rodzinne i nadal niezwykle sprawne poza asfaltem. Jeśli budżet nie kończy się na zakupie, Defender P400 potrafi dać dużo satysfakcji i długo bronić się charakterem.
- Świetna kultura pracy rzędowej benzynowej szóstki
- Bardzo dobre osiągi jak na duży SUV terenowy
- Wysoki komfort jazdy i topowa pozycja za kierownicą
- Realne możliwości terenowe oraz mocny wizerunek modelu
- Wysokie realne spalanie
- Drogi serwis i kosztowne części eksploatacyjne
- Elektronika oraz Pivi Pro potrafią sprawiać problemy
- Egzemplarze po off-roadzie mogą wymagać drogich napraw zawieszenia i napędu
Land Rover Defender L663 P400 to odmiana dla kierowcy, który chce z nowoczesnego Defendera wyciągnąć coś więcej niż tylko wizerunek. Benzynowa, sześciocylindrowa jednostka 3.0 MHEV daje temu dużemu SUV-owi osiągi wyraźnie lepsze niż w bazowych wersjach, a jednocześnie pracuje znacznie kulturalniej niż czterocylindrowe benzyny. W codziennej jeździe P400 sprawia wrażenie lekkiego, reaguje płynnie i dobrze pasuje do charakteru auta, które ma być i wygodnym środkiem transportu, i poważnym samochodem na wyjazdy poza asfalt. To jedna z tych konfiguracji, które najbardziej przekonują sercem. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż ciężki, zaawansowany technicznie Land Rover klasy premium. Oznacza to wysokie spalanie, kosztowny serwis oraz większe niż przeciętne ryzyko drobnych problemów z elektroniką, multimediami i pneumatyką. Przy zakupie używanego egzemplarza kluczowe są historia serwisowa, regularna obsługa olejowa silnika i skrzyni, stan zawieszenia oraz ślady intensywnej jazdy terenowej lub holowania. Egzemplarze zaniedbane potrafią szybko wygenerować gruby pakiet startowy. Jeśli jednak trafisz na zadbany samochód, P400 odwdzięcza się bardzo wysokim komfortem, mocnym zapasem osiągów, świetną pozycją za kierownicą i poczuciem obcowania z autem naprawdę wyjątkowym. Na tle słabszych benzyn ta wersja wydaje się dojrzalsza, a na tle diesli oferuje lepszą kulturę pracy i bardziej prestiżowy charakter. Dla wielu kupujących będzie to najbardziej pożądany kompromis między osiągami, stylem i użytecznością — po prostu trzeba wejść w ten zakup z odpowiednim budżetem rezerwowym.
Land Rover Defender P400 3.0 400 KM 8AT AWD 2020 (L663) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Mocny i bardzo kulturalny silnik 3.0 R6
- Świetne osiągi w relacji do gabarytów
- Wysoki komfort podróżowania
- Bardzo dobre możliwości terenowe
- Mocny design i wysoki prestiż modelu
- Wysokie spalanie w realnym użytkowaniu
- Kosztowny serwis w ASO i drogie części
- Kapryśna elektronika pokładowa
- Duża masa przyspiesza zużycie hamulców i opon
- Egzemplarze po ciężkim terenie wymagają drobiazgowej kontroli