Jaguar XF 2.0d AWD 180 KM 8AT 2015 (X260) opinie
Największą zaletą tej wersji jest sposób, w jaki XF pokonuje długie dystanse. Kabina jest dobrze wyciszona, zawieszenie sprawnie filtruje nierówności, a fotele i pozycja za kierownicą sprzyjają spokojnej, wielogodzinnej jeździe. Napęd AWD daje dodatkowy margines bezpieczeństwa na mokrej nawierzchni i zimą, co w polskich warunkach dla części kierowców będzie realną przewagą nad klasycznym tylnym napędem. Do tego Jaguar nadal wygląda świeżo i mniej oczywiście niż niemiecka konkurencja.
Silnik 2.0d 180 KM nie robi z XF rakiety, ale przy współpracy z 8-biegowym automatem zapewnia wystarczająco dobrą dynamikę do codziennej jazdy i sprawnego wyprzedzania. Najlepiej czuje się przy płynnej jeździe, gdzie można docenić elastyczność w średnim zakresie obrotów i spokojne reakcje skrzyni. Wersja AWD jest nieco wolniejsza i cięższa od RWD, ale nadal zachowuje klasowy komfort i nie wymaga częstych wizyt na stacji, o ile jeździ głównie poza miastem.
Największe ryzyko dotyczy jednak trwałości osprzętu i jakości wcześniejszej obsługi. W dieslu Ingenium absolutnie nie warto wierzyć w zbyt długie interwały olejowe. Rozrząd, EGR i DPF nie lubią zaniedbań, a samochody używane głównie w mieście szybciej sygnalizują problemy z regeneracją filtra czy kulturą pracy. Dodatkowo wersja AWD ma bardziej złożony układ napędowy, więc przed zakupem trzeba sprawdzić nie tylko silnik i skrzynię, ale też szczelność oraz stan elementów przeniesienia napędu.
Jeśli priorytetem jest łatwa odsprzedaż i przewidywalna sieć serwisowa, BMW, Audi czy Mercedes pozostają bezpieczniejszym wyborem. Jaguar wygrywa jednak czymś innym: daje poczucie obcowania z autem mniej oklepanym, bardzo komfortowym i wciąż prestiżowym. Dlatego warto kupić go tylko wtedy, gdy egzemplarz jest dobrze sprawdzony, ma pełną historię serwisową i nie kusi wyłącznie ceną. Wtedy XF 2.0d AWD może być bardzo satysfakcjonującym sedanem premium do codziennej jazdy i podróży.
- Napęd AWD poprawia trakcję i pewność prowadzenia przez cały rok
- Bardzo dobre wyciszenie oraz wysoki komfort w trasie
- Styl nadwozia i wnętrza nadal wyróżnia XF na tle konkurencji
- Automat ZF 8HP dobrze pasuje do spokojnego charakteru auta
- Silnik 2.0d Ingenium wymaga wzorowej obsługi olejowej
- DPF i EGR źle znoszą krótkie, miejskie odcinki
- AWD zwiększa złożoność i potencjalne koszty napraw
- Elektronika i multimedia potrafią irytować drobnymi błędami
Jaguar XF X260 z dwulitrowym dieslem 180 KM, automatem ZF i napędem AWD to jedna z tych konfiguracji, które najlepiej pokazują charakter modelu. Nie jest to sportowy sedan w niemieckim rozumieniu, tylko elegancki gran turismo z bardzo dobrym wyciszeniem, stabilnością przy wysokich prędkościach i bardziej niszowym wizerunkiem. Napęd na cztery koła poprawia pewność prowadzenia w deszczu i zimą, a przy tym dobrze pasuje do spokojnej, dystansowej natury XF. Jednocześnie ta wersja jest cięższa i bardziej złożona technicznie od odmiany RWD, więc wymaga jeszcze większej dyscypliny przy zakupie używanego egzemplarza. Kluczowe znaczenie ma stan silnika Ingenium, historia wymian oleju oraz objawy związane z DPF, EGR i rozrządem. Jeśli auto ma potwierdzony serwis i było użytkowane głównie w trasie, potrafi odwdzięczyć się wysokim komfortem i rozsądnym spalaniem. Jeśli jednak trafisz na samochód po długich interwałach olejowych i typowo miejskiej eksploatacji, rachunki potrafią szybko zniwelować atrakcyjną cenę zakupu.
Jaguar XF 2.0d AWD 180 KM 8AT 2015 (X260) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Komfortowe i świetnie wyciszone auto na długie trasy
- Napęd AWD daje lepszą trakcję w deszczu i zimą
- Elegancka stylistyka z mniej oczywistym prestiżem niż niemieccy rywale
- Oszczędny diesel przy spokojnej jeździe pozamiejskiej
- Udana współpraca silnika z automatem ZF 8HP
- Silnik Ingenium nie toleruje zaniedbań serwisowych
- DPF i EGR nie lubią typowo miejskiej eksploatacji
- Wyższa masa wersji AWD pogarsza dynamikę i zwiększa zużycie
- Elektronika i multimedia bywają kapryśne
- Odsprzedaż jest trudniejsza niż w przypadku niemieckiej konkurencji