Genesis G70 2.0T 200 KM 8AT AWD 2017 (IK) opinie
Genesis G70 w wersji 2.0T 200 KM z AWD celuje w kierowcę, który chce klasycznego sedana premium z automatem i bez hybrydowych dodatków. Na tle konkurencji wyróżnia się bogatym wyposażeniem, dobrą jakością materiałów oraz spokojnym, dojrzałym charakterem jazdy. To samochód, który najlepiej czuje się w trasie, gdzie pokazuje świetne wyciszenie i stabilność przy wyższych prędkościach.
Benzynowy silnik 2.0 turbo nie robi z G70 sportowca, ale zapewnia wystarczającą dynamikę do sprawnego wyprzedzania i codziennego użytkowania. Automat 8AT pracuje płynnie, a napęd AWD skutecznie ogranicza problemy z trakcją na mokrym czy zimowym asfalcie. To zestaw bardziej pod komfort i pewność prowadzenia niż pod agresywne reakcje na gaz.
Przy zakupie używanego auta kluczowe jest sprawdzenie historii serwisowej. Warto szukać egzemplarzy z regularną wymianą oleju co 10-12 tys. km, bo jednostki T-GDI nie lubią zaniedbań. Istotna jest też diagnostyka elektroniki, w tym kamer, czujników parkowania, systemów wsparcia kierowcy i działania multimediów. Ze względu na mniejszą popularność modelu części blacharskie i elementy wyposażenia mogą być droższe i gorzej dostępne.
Koszty eksploatacji są typowe dla klasy premium: paliwo, opony, hamulce i serwis automatu nie będą tanie. W zamian właściciel dostaje dobrze wykonane auto, które nadal wygląda świeżo i wyróżnia się na ulicy. Jeśli liczysz na bezproblemowe odsprzedanie samochodu po dwóch latach, niemieccy rywale są bezpieczniejszym wyborem. Jeżeli jednak chcesz jeździć czymś mniej oklepanym, G70 potrafi dać dużo satysfakcji.
- Bardzo dobre wyciszenie przy jeździe autostradowej
- Pewna trakcja dzięki napędowi AWD
- Bogate wyposażenie już w niższych wersjach
- Wnętrze nadal wygląda premium i nie starzeje się szybko
- Wyższe koszty części i serwisu niż w autach popularnych
- Przeciętna ilość miejsca z tyłu
- Słabsza płynność odsprzedaży na polskim rynku
- Spalanie w mieście wyraźnie rośnie przy dynamicznej jeździe
Genesis G70 pierwszej generacji z benzynowym silnikiem 2.0T i napędem AWD to propozycja dla kierowcy, który chce czegoś mniej oczywistego niż BMW Serii 3 czy Audi A4. Samochód robi bardzo dobre pierwsze wrażenie jakością wykończenia, komfortem foteli i kulturą jazdy przy wyższych prędkościach. Zawieszenie jest zestrojone raczej po stronie stabilności niż miękkości, ale auto nadal dobrze nadaje się do codziennej jazdy i tras. Napęd na cztery koła poprawia trakcję zimą i przy mocniejszym ruszaniu, a klasyczny automat pasuje do charakteru auta lepiej niż dwusprzęgłowe skrzynie konkurencji. Największym znakiem zapytania przy zakupie używanego egzemplarza nie jest sam silnik, tylko dostęp do wiedzy serwisowej i ceny niektórych części. To nadal model niszowy na polskim rynku, więc łatwiej trafić na auto powypadkowe lub naprawiane poza ASO bez pełnej historii. Jednostka 2.0 T-GDI nie uchodzi za szczególnie problematyczną, ale wymaga regularnego, częstszego niż katalogowo serwisu olejowego. Warto też skontrolować pracę skrzyni, elektronikę pokładową i stan elementów zawieszenia, zwłaszcza jeśli auto jeździło na dużych felgach. W codziennym użytkowaniu G70 odwdzięcza się spokojnym prowadzeniem, dobrą izolacją od hałasu i bardzo przyzwoitym wyposażeniem nawet w bazowych wersjach. Jednocześnie nie jest to mistrz przestronności ani ekonomii. Bagażnik jest przeciętny, z tyłu miejsca nie ma tyle co u części rywali, a realne spalanie w mieście potrafi wejść w okolice 10 litrów. To auto kupuje się bardziej za charakter, styl i niszowość niż za chłodną kalkulację. Jeżeli jednak priorytetem jest komfort, AWD i coś mniej pospolitego, G70 2.0T może być bardzo sensownym wyborem.
Genesis G70 2.0T 200 KM 8AT AWD 2017 (IK) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- świetne wyciszenie kabiny
- bogate wyposażenie seryjne
- pewne prowadzenie i dobra trakcja AWD
- wysoka jakość wnętrza
- oryginalny wizerunek na tle niemieckich rywali
- wyższe koszty serwisu i części
- przeciętna pojemność bagażnika
- mniej miejsca z tyłu niż u części konkurentów
- niska rozpoznawalność modelu na rynku wtórnym
- realne spalanie dalekie od oszczędnego