Fiat Seicento 1.1 54 KM 2004 (I) opinie
Największa zaleta wersji 1.1 to zwyczajna prostota. Czterocylindrowy silnik FIRE jest dobrze znany warsztatom, ma pasek rozrządu zamiast skomplikowanych rozwiązań i nie niesie ze sobą drogich niespodzianek typowych dla nowocześniejszych małych benzyn. W lekkim Seicento daje też wyraźnie więcej sensu niż bazowe 0.9, bo pozwala sprawniej ruszać spod świateł i nie męczy aż tak przy zwykłym ruchu miejskim.
Drugim atutem jest masa i gabaryt auta. Seicento jest krótkie, wąskie, lekkie i banalne w parkowaniu. Tam, gdzie większe auta zaczynają irytować, mały Fiat nadal czuje się jak u siebie. Dla osoby dojeżdżającej po mieście, parkującej pod blokiem i szukającej auta, którego nie szkoda używać, ten format nadal bywa praktyczny.
Problem w tym, że Seicento nie wybacza złych egzemplarzy. Bardzo niska cena wejścia przez lata zachęcała do odkładania serwisu i napraw na później, więc dziś łatwo trafić auto z rudą pod podłogą, zmęczonym układem chłodzenia, prowizorycznie polataną instalacją albo wnętrzem trzymającym się bardziej z przyzwyczajenia niż z jakości montażu. Sam silnik zwykle jest mniej groźny niż suma drobnych zaniedbań typowych dla najtańszych sztuk.
Trzeba też uczciwie powiedzieć, że to samochód z innej epoki. Komfort jest skromny, bezpieczeństwo bierne bardzo słabe, a jazda w trasie wymaga cierpliwości. Seicento 1.1 broni się jako proste auto na krótkie odcinki, pierwszy samochód albo tani zapasowy w rodzinie. Poza tą rolą jego ograniczenia szybko stają się ważniejsze niż niska cena.
- Szukasz bardzo taniego auta do miasta i naprawdę wystarczy ci prosty środek transportu bez komfortowych ambicji.
- Umiesz kupować po stanie technicznym, a nie po samej cenie ogłoszenia, więc jesteś w stanie odsiać zajechane egzemplarze.
- Zależy ci na lekkim aucie z prostą benzyną, tanimi częściami i serwisem możliwym praktycznie w każdym warsztacie.
- Potrzebujesz pierwszego samochodu albo zapasowego auta rodzinnego do krótkich dojazdów, zakupów i codziennych spraw.
- Regularnie jeździsz w trasie i oczekujesz ciszy, stabilności przy prędkości autostradowej oraz sensownego zapasu bezpieczeństwa biernego.
- Szukasz auta, które po zakupie nie będzie wymagało żadnego pakietu startowego, mimo że wiek Seicento oznacza dokładne oględziny chłodzenia i blachy.
- Nie akceptujesz prostych materiałów, słabego wyciszenia i tego, że miejski Fiat z końca lat 90. jest dziś głównie narzędziem, a nie komfortowym samochodem.
- Chcesz taniego auta, ale jednocześnie liczysz na nowoczesne wyposażenie, klimatyzację, wygodne fotele i poczucie solidności większego modelu.
Seicento 1.1 ma sens tylko wtedy, gdy kupujesz je z pełną świadomością kompromisów. To mały, głośny i bardzo stary samochód, ale z prostym silnikiem FIRE, tanimi częściami i serwisem, który nie wymaga specjalistycznego zaplecza. Największym zagrożeniem nie jest sama konstrukcja, tylko stan konkretnego egzemplarza, bo zaniedbane chłodzenie, korozja i prowizoryczne naprawy potrafią zabić cały urok taniego Fiata szybciej niż niska cena zakupu go tworzy.
Fiat Seicento 1.1 54 KM 2004 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Silnik 1.1 FIRE jest prosty, dobrze znany warsztatom i nie generuje wysokich rachunków, jeśli pilnujesz podstawowego serwisu.
- Niska masa auta sprawia, że 54 KM w mieście wystarcza bardziej, niż sugerują same liczby w katalogu.
- Gabaryty Seicento ułatwiają parkowanie i manewrowanie tam, gdzie większe auta robią się zwyczajnie męczące.
- Części eksploatacyjne są tanie, szeroko dostępne i nie wymagają polowania na specjalistyczne podzespoły czy drogie zamienniki.
- To nadal uczciwa opcja dla kogoś, kto potrzebuje prostego auta do krótkich dystansów i umie zaakceptować jego wiek.
- Bezpieczeństwo bierne i ogólne poczucie ochrony za kierownicą są dziś bardzo słabe nawet jak na auto segmentu A.
- Korozja, zmęczone chłodzenie i prowizoryczne naprawy poprzednich właścicieli częściej psują odbiór modelu niż sam napęd.
- Seicento jest głośne, ciasne i mało komfortowe, więc poza miastem szybko pokazuje ograniczenia konstrukcji z końca lat 90.
- Bardzo tanie egzemplarze zwykle wymagają pakietu startowego, który potrafi zjeść sporą część oszczędności z zakupu.
- Mały bagażnik i trzydrzwiowe nadwozie ograniczają użyteczność auta do bardzo prostych, codziennych zastosowań.