Volvo V60 T4 1.6 180 KM 6DCT 2010 (I) opinie
Na tle rywali Volvo V60 I nadal wygląda świeżo i ma w sobie więcej charakteru niż wiele klasycznych kombi segmentu D. Nisko poprowadzona linia dachu, dobrze wyprofilowane fotele i solidne wyciszenie sprawiają, że auto dobrze odnajduje się w trasie. To nie jest rekordzista przestronności, ale jako samochód rodzinny dla czterech osób sprawdza się bez problemu, a bagażnik o pojemności 430 litrów wystarcza na codzienne obowiązki i dłuższe wyjazdy.
Benzynowe T4 o pojemności 1.6 litra daje 180 KM i 240 Nm, więc osiągi są więcej niż wystarczające. Reakcja na gaz jest żwawa, a elastyczność w średnim zakresie obrotów pozwala spokojnie wyprzedzać bez wkręcania silnika pod czerwone pole. Realne spalanie trudno nazwać niskim: w mieście trzeba liczyć zwykle 8-11 l/100 km, a przy dynamicznej jeździe autostradowej wynik wyraźnie rośnie. To rozsądna cena za osiągi, ale nie jest to wersja dla kierowcy polującego na minimalne koszty paliwa.
Największe ryzyko zakupowe dotyczy skrzyni 6DCT Powershift i ogólnego stanu osprzętu silnika. Dwusprzęgłowa przekładnia potrafi pracować płynnie, lecz wymaga regularnej obsługi olejowej i nie lubi zaniedbań. W silniku trzeba zwracać uwagę na nagar, cewki, świece, dolot i turbosprężarkę. W praktyce oznacza to konieczność bardzo dokładnej jazdy próbnej, diagnozy komputerowej i potwierdzenia historii serwisowej, najlepiej z rachunkami.
Jeśli trafisz na zadbany egzemplarz, V60 T4 6DCT odwdzięcza się wysokim komfortem i przyjemnością użytkowania, której często brakuje tańszym konkurentom. To wersja atrakcyjna stylistycznie i wystarczająco dynamiczna, ale bardziej wymagająca pod względem selekcji egzemplarza. Rozsądny zakup to auto po spokojnej eksploatacji, z udokumentowaną wymianą oleju w skrzyni i bez objawów szarpania, przegrzewania czy nierównej pracy jednostki napędowej.
- bardzo wygodne fotele i dobre wyciszenie w trasie
- sprawna dynamika 180 KM i dobra elastyczność
- atrakcyjna stylistyka nadwozia mimo wieku
- pewne prowadzenie przy wyższych prędkościach
- Powershift podnosi ryzyko kosztownych napraw
- silnik 1.6 turbo źle znosi zaniedbania olejowe
- realne spalanie w mieście jest wyraźnie wyższe od katalogu
- bagażnik jest mniej foremny niż u części rywali
Volvo V60 pierwszej generacji w odmianie T4 1.6 180 KM z dwusprzęgłową skrzynią 6DCT jest propozycją dla kierowcy, który szuka rodzinnego kombi klasy średniej, ale nie chce rezygnować z premiumowego klimatu i dobrej dynamiki. Ten wariant potrafi bardzo sprawnie przyspieszać, a przy prędkościach autostradowych pokazuje największe zalety modelu: wygodne fotele, pewne prowadzenie i dobre wyciszenie. Jednocześnie nie jest to wersja bezwarunkowo bezpieczna w zakupie, bo połączenie małego, wysoko wysilonego silnika benzynowego z bezpośrednim wtryskiem i skrzynią Powershift wymaga bardziej świadomego podejścia niż prostsze odmiany wolnossące czy klasyczne automaty. Jeżeli egzemplarz ma potwierdzony serwis olejowy silnika i skrzyni, nie szarpie przy ruszaniu i nie zdradza problemów z dolotem, może odwdzięczyć się naprawdę przyjemną codzienną jazdą. Jeśli jednak poprzedni właściciel oszczędzał na obsłudze, rachunki po zakupie potrafią być wysokie. To auto warto kupować bardziej na podstawie stanu konkretnej sztuki niż samego wyposażenia czy atrakcyjnej ceny.
Volvo V60 T4 1.6 180 KM 6DCT 2010 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobre fotele na długie trasy
- pewne prowadzenie i stabilność autostradowa
- dynamiczny silnik o dobrej elastyczności
- atrakcyjny wygląd nadwozia i kabiny
- komfortowe wyciszenie przy codziennej jeździe
- ryzykowna skrzynia Powershift przy zaniedbaniach
- silnik 1.6 turbo wymaga pilnowania serwisu
- realne spalanie często wyższe od oczekiwań
- koszty części i robocizny wyższe niż w autach popularnych
- przestrzeń bagażnika nie jest rekordowa w klasie