Volvo V60 D3 2.0 163 KM 6MT 2010 (I) opinie
Największą zaletą tej wersji jest sam układ napędowy. D3 o mocy 163 KM zapewnia wyraźnie lepszą dynamikę niż bazowe diesle, a dzięki 400 Nm momentu obrotowego auto sprawnie przyspiesza już od niskich obrotów. W trasie oznacza to mniej redukcji i większy zapas podczas wyprzedzania, co dobrze pasuje do charakteru spokojnego, ale szybkiego kombi.
W codziennym użytkowaniu V60 przekonuje również komfortem. Fotele Volvo należą do najlepszych w klasie, zawieszenie zachowuje dobry kompromis między pewnym prowadzeniem a tłumieniem nierówności, a kabina nawet po latach sprawia wrażenie dopracowanej. Bagażnik nie jest rekordowy, ale wystarcza rodzinie na dłuższy wyjazd.
Koszty utrzymania pozostają umiarkowane jak na markę premium, lecz tylko przy rozsądnym serwisie. Regularna wymiana oleju co 10-15 tys. km, kontrola układu dolotowego i pilnowanie kondycji DPF są ważniejsze niż w wolnossących benzynach. Zaniedbania kończą się wyraźnie droższymi naprawami niż w prostszych modelach segmentu C.
Na rynku wtórnym warto szukać auta z udokumentowanym przebiegiem, regularnym serwisem i bez śladów tanich napraw powypadkowych. Egzemplarze flotowe potrafią mieć bardzo duże przebiegi, ale jeśli były właściwie obsługiwane, nadal mogą być lepszym wyborem niż okazjonalnie używane auto z zaniedbanym serwisem. Najwięcej sensu mają sztuki z pełną historią i bez odkładanych napraw eksploatacyjnych.
- Bardzo dobra elastyczność i wysoki moment obrotowy
- Wygodne fotele i wysoki komfort w trasie
- Manualna skrzynia ogranicza ryzyko drogich awarii automatu
- Nadal atrakcyjny wygląd i solidne wyciszenie
- Wyższe koszty części niż w popularnych kombi
- DPF i EGR nie lubią krótkich tras
- Duża masa auta pogarsza zwinność w mieście
- Przy wysokich przebiegach możliwe wydatki na dwumasę i sprzęgło
Volvo V60 I z silnikiem D3 2.0 163 KM i manualną skrzynią to wariant, który dobrze oddaje charakter marki z początku poprzedniej dekady. Auto wygląda nadal świeżo, ma bardzo wygodne fotele, świetne wyciszenie przy prędkościach autostradowych i wyraźnie lepszą elastyczność niż słabsze diesle D2. Pięciocylindrowy motor pracuje bardziej szlachetnie niż popularne czterocylindrowe jednostki konkurencji, a przy spokojnej jeździe potrafi utrzymać umiarkowane koszty paliwa. Manual pasuje tu lepiej, niż może się wydawać, bo pozwala w pełni wykorzystać wysoki moment obrotowy i nie generuje kosztów charakterystycznych dla automatów dwusprzęgłowych. Z drugiej strony nie jest to wersja zupełnie bez wad. Masa auta jest odczuwalna w mieście, części i robocizna w segmencie premium są droższe niż w typowych kompaktach, a egzemplarze z dużymi przebiegami wymagają dokładnej kontroli EGR, dolotu, DPF oraz sprzęgła z dwumasą. Dobrze utrzymane V60 D3 odwdzięcza się jednak wysokim komfortem codziennej eksploatacji i poczuciem solidności, którego wielu rywalom brakuje. To bardzo sensowny wybór dla osób szukających rodzinnego kombi z klasą, które nadal dobrze jeździ po latach i nie odstrasza spalaniem.
Volvo V60 D3 2.0 163 KM 6MT 2010 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra dynamika w trasie
- Wysoki komfort jazdy i świetne fotele
- Kulturalna praca pięciocylindrowego diesla
- Trwała manualna skrzynia M66
- Atrakcyjny design i dobre wyciszenie
- Koszty części premium są odczuwalne
- DPF i EGR wymagają regularnej kontroli
- Duża masa własna
- Nie rekordowo pojemny bagażnik jak na kombi
- Ryzyko wydatków na dwumasę przy dużym przebiegu