Volvo V50 2.4i 140 KM 5MT 2004 (I) opinie
Silnik 2.4i to klasyczna wolnossąca benzyna o spokojnym oddawaniu mocy. Nie wciska w fotel, ale nadrabia kulturą pracy i przewidywalnością. W codziennym użyciu najważniejsze jest to, że nie ma skomplikowanego doładowania ani filtra DPF, więc lista potencjalnie kosztownych usterek jest krótsza niż w wielu dieslach z tego rocznika.
V50 dobrze wypada jako rodzinne kombi. Kabina jest ergonomiczna, fotele zwykle zapewniają bardzo dobre podparcie, a bagażnik wystarcza na codzienne obowiązki i wyjazdy. Zawieszenie nie jest tak miękkie jak w większych modelach Volvo, ale zapewnia niezły kompromis między komfortem a stabilnością przy wyższych prędkościach.
Najczęściej spotykane problemy wynikają bardziej z wieku niż z wad konstrukcyjnych. Warto sprawdzić odmę, szczelność osprzętu, cewki, stan klimatyzacji oraz typowe elementy zawieszenia. Elektronika bywa kapryśna, lecz przeważnie chodzi o usterki drobne: czujniki, zamki, szyby albo komunikaty błędów, a nie poważne awarie mechaniczne.
Koszt paliwa będzie wyższy niż w 1.8 czy popularnym dieslu, dlatego zakup tej wersji trzeba świadomie policzyć. W zamian kierowca dostaje jednak silnik, który znacznie lepiej znosi jazdę miejską i krótkie odcinki. Dla osoby szukającej benzynowego kombi z charakterem i niższym ryzykiem drogich niespodzianek 2.4i pozostaje bardzo sensowną opcją.
- Trwały wolnossący silnik 2.4
- Dobra kultura pracy pięciu cylindrów
- Wygodne fotele i stabilność w trasie
- Mniejsze ryzyko drogich usterek niż w dieslach
- Wyraźnie wyższe spalanie w mieście
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu
- Drobne kaprysy elektryki w starszych egzemplarzach
- Części i serwis droższe niż w Focusie
Volvo V50 I z benzynowym silnikiem 2.4i 140 KM i manualną skrzynią to propozycja dla kierowcy, który stawia bardziej na spokój niż na liczby z katalogu. Pięciocylindrowa jednostka pracuje miękko, brzmi przyjemnie i dobrze toleruje codzienną eksploatację, jeśli dostaje regularny serwis. W odróżnieniu od mniejszych benzyn Forda i części diesli z tej epoki tutaj nie ma turbosprężarki, dwumasy o wysokim ryzyku ani filtra DPF, więc profil wydatków jest zwykle bardziej przewidywalny. Auto najlepiej czuje się w trasie i przy spokojnym tempie, gdzie odwdzięcza się stabilnością i komfortem. Trzeba jednak pamiętać, że V50 nie jest tanim kompaktem w utrzymaniu. Części eksploatacyjne do zawieszenia, hamulców czy klimatyzacji nie są dramatycznie drogie, ale zwykle kosztują więcej niż w Focusie, z którym ten model jest technicznie spokrewniony. Największą zaletą odmiany 2.4i jest prostota samego silnika. Jeżeli egzemplarz nie był zaniedbany olejowo, a odma i osprzęt są w dobrej kondycji, można liczyć na bardzo poprawną trwałość. Słabiej wypada natomiast apetyt na paliwo: w mieście i na krótkich dystansach wynik potrafi przekroczyć 10 l/100 km. Ważny jest też charakter skrzyni 5MT. Nie jest sportowa, ale dobrze pasuje do spokojnej benzyny i zwykle okazuje się mniej problematyczna niż automaty z pierwszych lat produkcji. Przed zakupem warto skontrolować sprzęgło, pracę wybieraka, stan poduszek silnika i zawieszenie tylnej osi. Zadbane sztuki odwdzięczają się wysokim komfortem jazdy, dobrym wyciszeniem i poczuciem solidności, którego w wielu konkurentach z segmentu C dziś brakuje. Na rynku wtórnym to wersja dla świadomego odbiorcy. Nie ma tak silnej płynności sprzedaży jak popularne diesle, ale może być lepszym wyborem dla kogoś, kto robi umiarkowane przebiegi i chce uniknąć typowych problemów osprzętu wysokoprężnego. Jeśli priorytetem jest bezproblemowa eksploatacja, wygodne kombi i przyjemny pięciocylindrowy silnik, Volvo V50 2.4i 140 KM jest jedną z sensowniejszych konfiguracji tej generacji.
Volvo V50 2.4i 140 KM 5MT 2004 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Trwała benzyna bez turbo i DPF
- Przyjemny dźwięk oraz kultura pracy
- Stabilne prowadzenie na trasie
- Komfortowe fotele
- Dobre bezpieczeństwo bierne
- Spalanie wyższe niż w mniejszych benzynach
- Przeciętna dynamika na autostradzie
- Drobne usterki elektryki są częste
- Części droższe niż w Fordzie
- Mniejsza płynność odsprzedaży niż w dieslach