Mercedes-Benz SLC 300 245 KM 9AT 2016 (R172) opinie
SLC 300 bazuje na dopracowanej platformie znanej jeszcze z późnego SLK, ale po liftingu zyskał dojrzalszy charakter. To nadal zwinny roadster, jednak w tej odmianie wyraźniej czuć nacisk na szybkie, płynne podróżowanie niż na surową sportowość. Silnik 2.0 turbo M274 oferuje 370 Nm już od niskich obrotów, więc auto chętnie przyspiesza bez konieczności ciągłego wkręcania na czerwone pole. W praktyce świetnie sprawdza się to zarówno w mieście, jak i podczas wyprzedzania poza nim.
Skrzynia 9G-Tronic pasuje do tego modelu lepiej niż starsze automaty Mercedesa. Na co dzień działa gładko i spokojnie, a w trybie sportowym szybciej reaguje na redukcje. Nie jest to przekładnia wyczynowa, ale dobrze współpracuje z charakterem auta. Przy zakupie warto sprawdzić, czy zmiany biegów na zimno są płynne i czy właściciel nie ignorował wymiany oleju. Zaniedbania eksploatacyjne potrafią podnieść koszty wejścia tuż po zakupie.
Pod względem użytkowym trzeba pamiętać, że SLC to roadster z miękką stroną tylko dla dwóch osób. Bagażnik nie jest duży, a po schowaniu dachu zostaje jeszcze mniej miejsca. Widoczność do tyłu i niska pozycja za kierownicą również nie każdemu podejdą. Z drugiej strony to właśnie kompromisy praktyczne budują wyjątkowy klimat tego auta. W zamian kierowca dostaje niską sylwetkę, świetne proporcje i poczucie obcowania z ostatnim klasycznym Mercedesem tego typu.
Koszty utrzymania są wyższe niż w popularnych hot hatchach o podobnych osiągach, ale zwykle niższe niż w mocniejszych AMG. Regularny serwis olejowy, dobre opony i pilnowanie stanu dachu oraz odpływów pozwalają ograniczyć większe niespodzianki. Na rynku wtórnym warto szukać egzemplarzy bez tuningu i po spokojnej eksploatacji, najlepiej z udokumentowaną obsługą skrzyni. Dobrze utrzymane SLC 300 potrafi odwdzięczyć się nie tylko osiągami, ale też stosunkowo stabilną wartością rezydualną dzięki niszowemu charakterowi modelu.
- Bardzo dobre osiągi i elastyczność silnika 2.0 turbo
- Klasyczny napęd RWD daje więcej frajdy niż w typowym kabriolecie FWD
- 9G-Tronic dobrze pasuje do charakteru szybkiego roadstera
- Ponadczasowa sylwetka i mocny wizerunek marki premium
- Tylko dwa miejsca i mocno ograniczona praktyczność
- Koszty serwisu wyraźnie wyższe niż w popularnych autach kompaktowych
- Mały bagażnik po złożeniu dachu
- Egzemplarze zaniedbane serwisowo szybko generują duże wydatki
Mercedes SLC 300 po liftingu to jeden z ostatnich kompaktowych roadsterów premium z klasycznym charakterem. Krótki rozstaw osi, napęd na tył i 245-konny silnik turbo sprawiają, że auto jest żywe, szybkie i bardziej angażujące niż większość współczesnych kabrioletów opartych na przednim napędzie. W codziennym ruchu dużą robotę robi wysoki moment od niskich obrotów oraz sprawnie zestrojona skrzynia 9G-Tronic, dzięki której SLC może być jednocześnie spokojnym cruiserem i autem dającym realną przyjemność na krętej drodze. W kabinie czuć wiek konstrukcji, ale jakość materiałów i ergonomia nadal stoją na dobrym poziomie. To nie jest samochód rodzinny ani szczególnie praktyczny, lecz jako auto dla dwóch osób na weekend, wyjazd lub codzienny dojazd w dobrym stylu nadal broni się bardzo mocno. Najważniejsze przy zakupie są stan dachu, historia serwisowa i brak oszczędności na oleju silnikowym oraz obsłudze automatu.
Mercedes-Benz SLC 300 245 KM 9AT 2016 (R172) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- mocny i elastyczny silnik 2.0 turbo
- napęd na tył i dobre wyważenie auta
- udana skrzynia 9G-Tronic do spokojnej i szybkiej jazdy
- wysoka jakość wykonania wnętrza
- atrakcyjna stylistyka i niszowy charakter modelu
- ograniczona praktyczność i tylko dwa miejsca
- serwis premium potrafi być drogi
- mały bagażnik po otwarciu dachu
- elektronika i mechanizm dachu wymagają kontroli
- na rynku jest mało naprawdę zadbanych egzemplarzy