Mercedes-Benz Klasa E E 220 CDI 150 KM 2006 (W211) opinie
W211 po liftingu nadal potrafi dać bardzo dojrzałe wrażenie za kierownicą. Fotele, wyciszenie i sposób tłumienia nierówności sprawiają, że nawet dziś to samochód, w którym łatwo przejechać dłuższy dystans bez zmęczenia. Wersja E 220 CDI 150 KM nie robi z niego sportowej limuzyny, ale zapewnia zauważalnie lepszą swobodę niż słabsze E 200 CDI i dzięki temu lepiej pasuje do masy oraz charakteru auta.
Silnik OM646 uchodzi za jedną z bardziej rozsądnych jednostek wysokoprężnych Mercedesa z tamtej epoki, o ile właściciel pilnował oleju, szczelności układu dolotowego i stanu wtryskiwaczy. Manualna skrzynia jest tutaj atutem, bo upraszcza eksploatację względem starych automatów, ale nie zwalnia z kontroli dwumasy, sprzęgła i wybieraka. Na jeździe próbnej warto też zwrócić uwagę na kulturę pracy na zimno oraz na to, czy auto nie kopci pod obciążeniem.
Ryzyka zakupowe są typowe dla starego premium: korozja na krawędziach drzwi i progach, zużyte elementy wielowahaczowego zawieszenia, drobne awarie komfortowej elektroniki oraz zaniedbania po poprzednich właścicielach, którzy chcieli jeździć Mercedesem możliwie najniższym kosztem. To nie jest model dla osoby liczącej wyłącznie na tanią mobilność, bo pojedyncze naprawy nadal potrafią kosztować więcej niż w prostszych autach kompaktowych.
Jeżeli jednak egzemplarz jest zdrowy blacharsko, ma sensowną historię i nie nosi śladów flotowego zużycia, E 220 CDI 150 KM może być bardzo udanym wyborem dla spokojnego kierowcy robiącego trasy. Dostaje się wtedy klasyczny komfort Mercedesa, solidny zapas momentu obrotowego i wciąż akceptowalne spalanie. To wersja dla pragmatyka, który chce klasy wyższej bez wchodzenia w najbardziej kosztowne odmiany gamy.
- Jeździsz regularnie w trasie i chcesz komfortowego sedana klasy wyższej z rozsądnym dieslem.
- Szukasz W211 z lepszą elastycznością niż E 200 CDI, ale bez automatu i bez najmocniejszych, droższych wersji.
- Kupujesz auto po stanie technicznym i historii serwisowej, a nie po najniższej cenie ogłoszenia.
- Akceptujesz budżet na doprowadzenie starego premium w zamian za wygodę i oldschoolowy charakter Mercedesa.
- Jeździsz głównie po mieście i na krótkich odcinkach, gdzie stary diesel klasy wyższej mija się z celem.
- Oczekujesz niskich kosztów serwisu na poziomie kompaktu i nie chcesz trzymać rezerwy na naprawy.
- Szukasz auta wyraźnie dynamicznego lub bardzo nowoczesnego pod względem multimediów i asystentów.
- Nie chcesz ryzyka korozji, drogich elementów zawieszenia i typowych usterek starego premium.
Mercedes W211 w wersji E 220 CDI 150 KM z manualem jest propozycją dla kierowcy, który bardziej niż sportowych emocji szuka dojrzałego, spokojnego samochodu do długich odcinków. Ten wariant nadal korzysta z zalet dobrze znanego diesla OM646: sensownej trwałości przy regularnym serwisie, przyzwoitej kultury pracy po rozgrzaniu i realnego spalania, które nie kłóci się z gabarytami oraz komfortowym charakterem auta. W praktyce 150 KM robi różnicę względem słabszych odmian, bo ciężka Klasa E reaguje żwawiej na gaz i łatwiej utrzymuje tempo w trasie bez ciągłego redukowania biegów. Największą zaletą tej konfiguracji jest równowaga. Samochód nie jest tak kosztowny i ryzykowny serwisowo jak mocniejsze benzyny czy rozbudowane automaty, a jednocześnie daje bardziej przekonujące osiągi niż bazowe diesle. Manualna skrzynia obniża ryzyko drogich napraw przekładni, ale wymaga uważnej oceny sprzęgła, dwumasy i wybieraka. Przy zakupie nie wolno też ignorować klasycznych problemów W211: korozji dolnych partii nadwozia, wieku elektroniki komfortu, luzów w zawieszeniu oraz śladów zaniedbanego serwisu olejowego. To auto ma sens głównie wtedy, gdy kupujący rozumie, że nie płaci wyłącznie za znaczek, lecz za duży, dobrze wyciszony samochód segmentu premium, który mimo wieku nadal umie robić świetne wrażenie w trasie. Jeśli egzemplarz ma udokumentowany serwis, zdrowe progi i podłogę oraz równą pracę osprzętu diesla, E 220 CDI może być przyjemniejszym partnerem na autostradę niż wiele młodszych aut klasy średniej. Jeżeli jednak budżet kończy się na samym zakupie, W211 szybko przypomni, że nawet słabsza odmiana Klasy E nadal wymaga rezerwy na doprowadzenie i regularny serwis.
Mercedes-Benz Klasa E E 220 CDI 150 KM 2006 (W211) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo wysoki komfort jazdy i wyciszenie, które nadal wyróżniają W211 na tle wielu młodszych aut.
- Silnik OM646 ma dobrą opinię przy regularnym serwisie i umiarkowanie trasowym profilu użytkowania.
- 150 KM lepiej pasuje do gabarytów Klasy E niż słabsze wersje 200 CDI, szczególnie poza miastem.
- Manualna skrzynia ogranicza ryzyko kosztownych problemów typowych dla starych automatów premium.
- Spalanie pozostaje rozsądne jak na dużego sedana klasy wyższej z początku lat 2000.
- To nadal stary diesel premium, więc zaniedbany egzemplarz potrafi pochłonąć duże kwoty po zakupie.
- Korozja nadwozia i podwozia może być droższym problemem niż sama mechanika silnika.
- Dwumasa, sprzęgło i osprzęt diesla są kosztowne, jeśli auto było eksploatowane po taniości.
- Elektronika komfortu oraz wielowahaczowe zawieszenie potrafią generować serię drobnych, ale nie tanich napraw.
- Osiągi są wystarczające, lecz dalekie od sportowych i nie każdemu wystarczy dynamika tej wersji.