Hyundai Santa Fe 2.4 GDI 188 KM 6AT 2012 (DM) opinie
Wersja 2.4 GDI 188 KM z automatem i napędem na przód jest jedną z prostszych benzynowych konfiguracji Santa Fe DM. W praktyce oznacza to mniej kosztownego osprzętu niż w dieslu oraz większy komfort na co dzień niż w manualu. Dla kupującego z rynku wtórnego to ciekawy kompromis między wygodą a ryzykiem serwisowym.
Silnik wolnossący pracuje kulturalnie i dobrze pasuje do spokojnej jazdy rodzinnej, ale nie zapewnia dużej rezerwy momentu obrotowego. Podczas wyprzedzania lub jazdy pod górę automat musi zredukować bieg, a auto wyraźnie pokazuje swoją masę. Najlepiej czuje się w trasie przy równym tempie, gdzie nadrabia komfortem i wyciszeniem.
Podwozie Santa Fe skutecznie tłumi nierówności i dobrze sprawdza się na dłuższych wyjazdach. Trzeba tylko pamiętać, że ciężkie nadwozie przyspiesza zużycie łączników stabilizatora, tulei, amortyzatorów i hamulców. Na szczęście dostępność części jest dobra, a niezależne warsztaty znają ten model całkiem nieźle.
Najważniejsze przy zakupie jest potwierdzenie regularnego serwisu silnika i skrzyni automatycznej. Zaniedbane egzemplarze potrafią szybko wygenerować rachunki za czyszczenie dolotu, naprawy klimatyzacji, zawieszenia czy obsługę 6AT. Dobrze utrzymane Santa Fe odwdzięcza się jednak przestrzenią, wygodą i przewidywalnym charakterem rodzinnego SUV-a.
- Komfortowy automat 6AT w spokojnej jeździe
- Przestronne wnętrze i duży bagażnik
- Benzynowy silnik bez DPF i AdBlue
- Dobra dostępność części i serwisu
- Wysokie spalanie w mieście
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu
- Trzeba pilnować serwisu automatu
- Rzadsza wersja, więc trudniej znaleźć dobry egzemplarz
Hyundai Santa Fe DM w wersji 2.4 GDI 188 KM z automatem i napędem na przód jest propozycją dla osób, które szukają dużego rodzinnego SUV-a bez ryzyka typowego dla wyeksploatowanych diesli. Ten wariant nie kusi osiągami ani niskim spalaniem, ale daje przyjemną kulturę pracy benzynowego silnika, wygodne zawieszenie i sporą ilość miejsca dla pasażerów. Na rynku wtórnym to konfiguracja rzadsza od diesli 2.2 CRDi, dlatego dobrze utrzymane egzemplarze bywają warte uwagi mimo mniej efektownych parametrów. Silnik 2.4 GDI najlepiej sprawdza się przy spokojnym stylu jazdy i regularnym serwisie olejowym. Jednostka nie ma turbodoładowania, więc odpada część kosztownych elementów osprzętu, ale bezpośredni wtrysk oznacza konieczność zwracania uwagi na nagar w dolocie i jakość obsługi. Automat 6AT poprawia komfort w mieście i trasie, lecz wymaga większej dyscypliny serwisowej niż manual. Przed zakupem warto ocenić płynność zmiany przełożeń, reakcję na kick-down i historię wymian oleju w skrzyni. Santa Fe DM pozostaje bardzo praktycznym autem rodzinnym. Kabina jest obszerna, bagażnik duży, a pozycja za kierownicą wygodna na długich trasach. Zawieszenie nastawiono bardziej na komfort niż precyzję, co pasuje do charakteru auta, ale przy wyższych przebiegach trzeba liczyć się z wymianami podstawowych elementów podwozia i hamulców. Części są dostępne, a koszty nie odstraszają tak mocno jak w SUV-ach klasy premium. Największym minusem tej wersji jest zestawienie osiągów z apetytem na paliwo. W ruchu miejskim wynik w okolicach 11-12 l/100 km nikogo nie powinien dziwić, a przy pełnym obciążeniu automat potrafi długo trzymać wyższe obroty. Jeżeli jednak najważniejsze są wygoda, prostsza benzynowa mechanika i brak dieslowych układów typu DPF czy dwumas przy wysokim momencie obrotowym, Santa Fe 2.4 GDI 6AT pozostaje sensownym używanym SUV-em.
Hyundai Santa Fe 2.4 GDI 188 KM 6AT 2012 (DM) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- duża ilość miejsca w kabinie
- pojemny bagażnik
- komfortowa praca automatu w spokojnej jeździe
- prostsza benzynowa eksploatacja niż w dieslu
- dobre tłumienie nierówności
- wysokie spalanie w mieście
- osiągi są tylko przeciętne
- automat wymaga pilnowania serwisu
- zawieszenie zużywa się na słabych drogach
- mniejsza atrakcyjność odsprzedaży niż popularne diesle