Honda CR-V 2.0 i-VTEC 155 KM 2015 (RM) opinie
Największy sens tej wersji zaczyna się tam, gdzie kończy się zachwyt nad katalogowym momentem obrotowym. Honda postawiła w CR-V RM na klasyczną benzynę 2.0 i-VTEC, czyli napęd, który nie próbuje udawać diesla i nie kusi małą turbiną. W praktyce oznacza to przewidywalną charakterystykę, prostszy serwis i dużo mniejszą nerwowość przy zakupie używanego egzemplarza niż w wielu modnych jednostkach z epoki downsizingu.
Drugim filarem jest samo nadwozie. CR-V RM nadal robi bardzo dobrą robotę jako rodzinny samochód: wysoka pozycja za kierownicą, dużo miejsca z tyłu, wygodne wsiadanie i bagażnik, który naprawdę przyjmuje wakacyjny ekwipunek bez żonglowania torbami. To nie jest designerski gadżet, tylko dopracowane narzędzie do codziennego życia, dlatego po latach nadal ma wierne grono zwolenników.
Ograniczenia są jednak uczciwe i nie warto ich pudrować. Wersja 2.0 i-VTEC ma 155 KM, ale w dużym SUV-ie nie daje wrażenia nadmiaru mocy, szczególnie przy pełnym obciążeniu albo podczas szybkich autostradowych przelotów. Ten silnik lubi obroty i spokojnie znosi pracę, lecz jeśli ktoś oczekuje dieslowskiej elastyczności bez redukcji biegów, będzie zwyczajnie rozczarowany.
Właśnie dlatego najlepszym klientem na ten wariant jest kierowca, który chce mieć święty spokój z DPF-em, miejskim stylem jazdy i problemami typowymi dla nowoczesnych diesli. Kupiony po stanie, z normalnym serwisem olejowym, kontrolą luzu zaworowego i bez odkładania prostych prac eksploatacyjnych, CR-V RM 2.0 i-VTEC pozostaje jednym z bardziej rozsądnych benzynowych SUV-ów na rynku wtórnym. To nie jest auto efektowne w tabelce, ale bardzo sensowne w realnym życiu.
- Szukasz rodzinnego SUV-a z benzyną wolnossącą, który lepiej znosi miasto i krótkie odcinki niż diesel z DPF-em.
- Cenisz wysoką pozycję za kierownicą, dużą kabinę i bagażnik, ale nie potrzebujesz prestiżu premium ani agresywnego charakteru jazdy.
- Kupujesz auto na kilka lat i wolisz prostszy, przewidywalny serwis zamiast bardziej skomplikowanych jednostek turbo z podobnych roczników.
- Akceptujesz, że CR-V 2.0 i-VTEC ma być uczciwym samochodem do życia, a nie SUV-em udającym sportowe kombi.
- Regularnie jeździsz z pełnym obciążeniem po autostradach i oczekujesz mocnego ciągu bez redukcji biegów przy każdym wyprzedzaniu.
- Twoim priorytetem jest jak najniższe spalanie na trasie, bo wtedy diesel 1.6 i-DTEC po prostu ma mocniejszy argument ekonomiczny.
- Szukasz SUV-a o wyraźnie nowocześniejszym wnętrzu i multimediach, bo CR-V RM stawia bardziej na ergonomię niż na efekt wow po latach.
- Kupujesz wyłącznie oczami i oczekujesz emocji albo prestiżu, którego spokojna Honda rodzinna zwyczajnie nie próbuje sprzedawać.
CR-V RM 2.0 i-VTEC najlepiej rozumie ktoś, kto patrzy na auto całościowo, a nie tylko przez tabelkę momentu obrotowego. To duży, wygodny i bardzo praktyczny SUV z wolnossącą benzyną, która nie daje efektu turbo z dołu, ale odpłaca spokojniejszym profilem ryzyka na rynku wtórnym. Osiągi są wystarczające do normalnego życia, a największy minus tej wersji to po prostu spalanie wyższe niż w dieslu i konieczność częstszej pracy skrzynią przy pełnym obciążeniu. Jeśli jednak chcesz benzynowego CR-V do miasta, wyjazdów rodzinnych i wieloletniego użytkowania bez wchodzenia w typowe pułapki downsizingu, 2.0 i-VTEC jest jedną z najbardziej logicznych konfiguracji całego modelu.
Honda CR-V 2.0 i-VTEC 155 KM 2015 (RM) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wolnossący silnik 2.0 i-VTEC z łańcuchem rozrządu daje spokojniejszy profil ryzyka niż wiele małych benzyn turbo w używanych SUV-ach z podobnych roczników.
- CR-V RM oferuje bardzo praktyczną kabinę i duży bagażnik, więc naprawdę dobrze sprawdza się w codziennym rodzinnym użytkowaniu, a nie tylko na papierze.
- Benzynowa konfiguracja lepiej pasuje do miasta i krótkich odcinków niż wariant dieslowski, bo nie wnosi tematu DPF-u, wypalania i typowych ograniczeń eksploatacji wysokoprężnej.
- Wysoka pozycja za kierownicą, dobra widoczność i spokojne zestrojenie podwozia budują poczucie dojrzałego, łatwego w obsłudze samochodu na co dzień.
- Na rynku wtórnym zadbane CR-V 2.0 i-VTEC nadal ma sens dla kierowcy szukającego zwykłej benzyny bez przesadnej komplikacji technicznej.
- Spalanie w dużym benzynowym SUV-ie jest wyraźnie wyższe niż w wersji 1.6 i-DTEC, więc przy dużych przebiegach różnica kosztów paliwa staje się odczuwalna.
- 155 KM w takim nadwoziu daje osiągi wystarczające, ale nie zapewnia dużego zapasu mocy przy komplecie pasażerów i bagażu.
- Silnik lubi obroty, więc kierowca oczekujący dieslowskiej elastyczności od niskich obrotów może odebrać ten wariant jako zbyt spokojny.
- Wnętrze i multimedia zestarzały się szybciej niż sama mechanika, dlatego po przesiadce z młodszych aut CR-V RM może wydawać się dość konserwatywne.
- Najlepsze egzemplarze nie są bardzo tanie, bo rynek dobrze rozumie wartość zadbanej benzyny Hondy bez turbo i bez poważniejszych serwisowych min.