BMW Seria 6 640d 320 KM 2016 (F06 GC) opinie
Największy atut 640d nie leży w samym katalogowym 5,4 s do setki, tylko w tym, jak auto nabiera prędkości od średnich wartości. 630 Nm dostępne od niskich obrotów daje wrażenie lekkości, którego trudno spodziewać się po dużym czterodrzwiowym coupe. W trasie i na autostradzie to właśnie elastyczność robi największą robotę, a tylny napęd pozwala zachować lżejsze reakcje niż w odmianie xDrive.
F06 Gran Coupe jest autem wyraźnie bardziej emocjonalnym wizualnie niż typowa limuzyna, ale jego codzienny charakter pozostaje dojrzały. Dobrze wyciszona kabina, spokojna praca rzędowej szóstki i pewność automatu sprawiają, że samochód lepiej wypada jako szybkie GT niż jako sportowy wybryk. To premium dla kierowcy, który lubi jechać daleko i bez wysiłku.
Największe ryzyko zaczyna się wtedy, gdy ktoś kupuje 640d tylko oczami. N57, ZF 8HP, duże hamulce, zawieszenie i elektronika komfortu to zestaw, który wymaga budżetu oraz dokumentacji. Tanie zaniedbane auto może szybko wymagać wydatków na układ emisji, chłodzenie, automat, rozrząd pomocniczy czy podwozie.
Dlatego sens tej wersji jest bardzo konkretny. Jeżeli potrzebujesz efektownego BMW klasy wyższej do dużych przebiegów i nie uciekasz od realnych kosztów segmentu premium, 640d ma więcej logiki niż słabsze benzyny. Jeśli jednak auto ma jeździć głównie po mieście albo budżet serwisowy jest napięty, lepiej odpuścić już na starcie.
- Robisz regularne trasy i chcesz duże BMW premium, które daje świetny środek, zasięg i komfort autostradowy.
- Szukasz bardziej stylowej alternatywy dla klasycznej limuzyny, ale nie chcesz rezygnować z dojrzałego charakteru jazdy.
- Wolisz klasyczny układ RWD i nie potrzebujesz dodatkowej złożoności xDrive w aucie do głównie asfaltowej jazdy.
- Kupujesz egzemplarz z udokumentowanym serwisem olejowym, automatem i bez zaniedbanego układu DPF/SCR.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście i krótkich odcinkach, gdzie współczesny diesel premium ma najgorsze warunki pracy.
- Szukasz możliwie taniego w utrzymaniu BMW, a nie szybkiego grand tourera z kosztami klasy wyższej.
- Chcesz kupić najtańsze ogłoszenie bez historii, bo w 640d to zwykle prosty skrót do bardzo drogich poprawek po zakupie.
- Priorytetem jest bezproblemowa całoroczna trakcja na śniegu i mokrym, gdzie xDrive daje zauważalnie większy margines bezpieczeństwa.
BMW Seria 6 F06 GC 640d 320 KM jest jedną z najciekawszych odmian całej generacji dla człowieka, który naprawdę jeździ. Rzędowa szóstka N57 daje świetną elastyczność, dużą kulturę pracy i osiągi mocniejszej benzyny w codziennym odbiorze, a automat ZF 8HP dobrze wpisuje się w charakter szybkiego grand tourera. Wersja tylnonapędowa jest przy tym odrobinę lżejsza i prostsza od xDrive, więc bywa rozsądniejsza dla kierowcy, który chce zachować bardziej klasyczne, BMW-owe odczucia zza kierownicy. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że nie jest to tani sposób na premium. Układ emisji, osprzęt diesla, duże koła, rozbudowana elektronika i masa auta powodują, że zaniedbany egzemplarz bardzo szybko przestaje być okazją. Jeśli jednak auto ma dobrą historię, serwis skrzyni i odpowiedni profil jazdy, 640d pozostaje jedną z najmocniejszych używanych propozycji dla fana dużych BMW do tras.
BMW Seria 6 640d 320 KM 2016 (F06 GC) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Rzędowa szóstka N57 daje świetną kulturę pracy i bardzo mocną elastyczność w codziennej jeździe.
- 640d jest naprawdę szybkie, ale robi to w dojrzały, niewymuszony sposób, idealny do długich tras.
- Tylny napęd zachowuje bardziej klasyczny charakter prowadzenia i upraszcza układ względem wersji xDrive.
- Sylwetka Gran Coupe nadal wygląda bardzo dobrze i daje więcej prestiżu niż zwykła limuzyna segmentu E.
- Automat ZF 8HP bardzo dobrze pasuje do charakteru auta i pomaga utrzymać wysoki komfort podróży.
- Realne spalanie potrafi być rozsądne jak na ponad 300 KM i gabaryty dużego BMW klasy wyższej.
- To nadal kosztowne w utrzymaniu BMW premium z rozbudowanym dieslem, automatem i drogim podwoziem.
- Układ DPF, SCR i AdBlue nie lubi jazdy miejskiej oraz odkładania drobnych problemów na później.
- Na mokrym lub zimowym asfalcie RWD wymaga więcej wyczucia niż wersja xDrive przy pełnym wykorzystaniu momentu.
- Bogate wyposażenie i elektronika komfortu potrafią z wiekiem generować irytujące, drogie drobiazgi.
- Wnętrze z opadającą linią dachu nie jest tak praktyczne jak w klasycznej limuzynie lub kombi.
- Najtańsze egzemplarze rzadko są okazją, częściej są odroczonym rachunkiem za zaległy serwis.