BMW Seria 1 120i 177 KM 8AT 2015 (F20) opinie
Największa zaleta tej wersji to zestawienie 177-konnej odmiany N13 z klasycznym automatem ZF. W mieście auto rusza płynniej niż manual, a na trasie znacznie lepiej wykorzystuje dostępny moment obrotowy. Dzięki temu 120i 8AT sprawia wrażenie dojrzalszego niż sugerują liczby z katalogu. Do setki jest minimalnie szybsze od wersji 6MT, ale ważniejsze jest to, że w normalnym ruchu reaguje bardziej naturalnie i mniej męczy kierowcę.
F20 jako całość ma swój unikalny charakter, bo w segmencie kompaktów premium oferuje napęd na tył. Nie daje to cudów na śliskim, ale przy spokojnej jeździe przekłada się na bardzo dobre wyważenie i przyjemny, lekko „popychający” sposób przyspieszania. Z 8-biegowym automatem ten charakter nie znika, tylko robi się bardziej użytkowy. To nadal auto dla kierowcy, który lubi prowadzić, ale nie chce codziennie pracować lewarkiem.
Po stronie kosztów trzeba zachować realizm. N13 potrafi odwdzięczyć się osiągami i kulturą pracy, lecz wymaga pilnowania oleju, świec, cewek, układu chłodzenia i nagaru. Zaniedbana sztuka będzie droższa niż spokojniejsze 118i, a różnica względem 125i nie zawsze zrekompensuje ryzyko kupna auta po tanim serwisie. Do tego dochodzi automat, który jest trwały, ale tylko wtedy, gdy olej nie był traktowany jako „lifetime”.
Jeśli trafi się egzemplarz z potwierdzoną historią, regularnymi wymianami oleju co 10–12 tys. km i zrobionym serwisem skrzyni, 120i 8AT może być jedną z najprzyjemniejszych benzynowych odmian F20 do codziennej jazdy. Daje odczuwalnie lepszą dynamikę niż 118i, a nadal nie jest tak kosztowne i ostre w odbiorze jak M135i. Dla kierowcy szukającego szybkiego hatcha premium do miasta i trasy to bardzo rozsądny punkt wejścia do świata „małych” BMW.
- Chcesz benzynowe F20 z wyraźnie lepszą elastycznością niż 118i, ale bez kosztów 125i lub M135i.
- Szukasz kompaktu premium do miasta i trasy, w którym automat ma realnie poprawiać komfort codziennej jazdy.
- Lubisz sposób prowadzenia BMW z napędem na tył i chcesz zachować ten charakter w praktycznym hatchbacku.
- Akceptujesz wyższe koszty serwisu w zamian za lepszą dynamikę i bardziej dopracowany układ napędowy.
- Priorytetem jest maksymalna trwałość benzyny BMW — wtedy nowsze B38/B48 bywają spokojniejszym wyborem.
- Szukasz możliwie taniego w utrzymaniu auta miejskiego, a nie premium hatcha z turbodoładowanym silnikiem i automatem.
- Jeździsz głównie na bardzo krótkich odcinkach i odkładasz serwis, bo N13 źle znosi taki styl eksploatacji.
- Oczekujesz prawdziwie sportowych osiągów i brzmienia sześciu cylindrów — wtedy trzeba patrzeć na M135i.
Odmiana 120i 177 KM 8AT to ciekawy środek gamy F20. Ma jeszcze kompaktowe, lekkie odczucie pierwszej Serii 1 z napędem RWD, ale oferuje już osiągi, które nie wymagają ciągłego kręcenia silnika ani polowania na idealny moment do wyprzedzania. Automat ZF bardzo pasuje do charakteru auta: wygładza pracę niewielkiej turbobenzyny i sprawia, że samochód jest bardziej dojrzały w codziennym ruchu niż wersja manualna. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to nadal konfiguracja oparta na silniku N13, czyli jednostce wymagającej pilnowania serwisu, jakości oleju i układu chłodzenia. Jeśli egzemplarz był jeżdżony na długich interwałach, oszczędność przy zakupie może szybko zniknąć. Dobrze utrzymane 120i 8AT jest jednak bardzo przyjemnym kompromisem: wystarczająco szybkim, nadal zwartym, z przyjemnym prowadzeniem i lepszą płynnością niż w ręcznej skrzyni. To nie jest najbardziej trwała benzyna w historii BMW, ale jako używany hatch premium potrafi dać sporo frajdy bez wchodzenia w poziom kosztów topowych odmian.
BMW Seria 1 120i 177 KM 8AT 2015 (F20) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Udane połączenie 177 KM i 8-biegowego automatu daje bardzo dobrą elastyczność w codziennej jeździe.
- Napęd na tył nadal wyróżnia F20 na tle większości kompaktów premium i poprawia frajdę z prowadzenia.
- ZF 8HP pracuje płynnie, szybko i dobrze maskuje turbodziurę małolitrażowego N13.
- Auto jest zauważalnie żwawsze od 118i, ale nie wymaga jeszcze budżetu typowego dla najmocniejszych wersji.
- Na rynku wtórnym zadbane egzemplarze 120i są stosunkowo rzadkie, więc potrafią trzymać uwagę kupujących.
- Silnik N13 nie lubi zaniedbań olejowych i potrafi generować kosztowne naprawy, jeśli serwis był odkładany.
- Realne spalanie w mieście i przy dynamicznej jeździe szybko przestaje wyglądać jak katalogowe 5,8 l/100 km.
- Automat podnosi komfort, ale oznacza też dodatkowy obowiązek serwisu olejowego, który wielu właścicieli ignorowało.
- W porównaniu z nowszymi benzynami BMW ta jednostka wypada mniej spokojnie pod kątem długoterminowej trwałości.
- Kabina i multimedia F20 po latach nie robią już tak nowoczesnego wrażenia jak nowsze generacje premium hatchy.