Audi A8 3.7 V8 280 KM 6AT quattro 2003 (D3) opinie
Na drodze Audi A8 D3 3.7 V8 zachowuje się dokładnie tak, jak oczekuje się od dużej limuzyny klasy wyższej. Auto płynnie przyspiesza, dobrze maskuje prędkość i imponuje wyciszeniem przy szybkiej jeździe autostradowej. Napęd quattro poprawia stabilność w deszczu i zimą, a automat 6AT pasuje do spokojnego charakteru tej wersji znacznie lepiej niż do ostrej jazdy.
Silnik 3.7 V8 to propozycja dla osób, które chcą benzynowego A8 bez schodzenia do V6. Jednostka ma przyjemną elastyczność i pracuje bardziej aksamitnie niż mniejsze FSI, ale nie zwalnia to z obowiązku regularnych wymian oleju i kontroli układu chłodzenia. W starszych egzemplarzach typowe są wycieki, osprzęt zapłonowy i rosnące zużycie po wielu krótkich trasach.
Największym punktem zapalnym pozostaje zawieszenie pneumatyczne. Gdy jest sprawne, komfort wybiera nierówności niemal jak w młodszych autach klasy premium. Gdy zaczyna opadać po postoju albo kompresor pracuje zbyt długo, rachunki rosną szybko. Do tego dochodzą luzy w wielowahaczu i ciężkie koła, które nie wybaczają odkładania napraw na później.
Na rynku wtórnym 3.7 V8 zazwyczaj przegrywa z dieslami pod względem popytu, ale wygrywa kulturą pracy i brakiem problemów pokroju DPF czy AdBlue. Dla kupującego oznacza to ciekawą niszę: za relatywnie niewielkie pieniądze można wejść w świat prawdziwej luksusowej limuzyny, pod warunkiem że po zakupie zostanie budżet na profilaktykę. To auto dla świadomego entuzjasty, nie dla łowcy najtańszego A8.
- Świetna kultura pracy wolnossącego V8.
- Bardzo wysoki komfort jazdy i wyciszenie kabiny.
- quattro poprawia stabilność przez cały rok.
- Brak DPF i AdBlue upraszcza eksploatację względem diesla.
- Pneumatyka i wielowahacz są drogie w naprawach.
- Automat ZF wymaga profilaktyki mimo marketingu lifetime oil.
- Realne spalanie w mieście łatwo przekracza 15 l/100 km.
- Elektronika komfortu potrafi generować serię drobnych usterek.
Audi A8 D3 3.7 V8 280 KM quattro to jedna z tych odmian, które dziś kuszą przede wszystkim charakterem. Wolnossące V8 daje lepszą kulturę pracy i bardziej szlachetne brzmienie niż mniejsze jednostki benzynowe, a jednocześnie nie wpada jeszcze w ekstremalne koszty topowych wersji 4.2 czy S8. W codziennej jeździe ta wersja robi wrażenie ciszą, płynnością przyspieszania i spokojem, z jakim pochłania autostradowe kilometry. Nie jest to limuzyna do sportowej jazdy, ale jako duży cruiser nadal potrafi dać poczucie prawdziwego premium. Problem w tym, że zakup taniego egzemplarza prawie zawsze oznacza przesunięcie kosztów na później. Największe ryzyka nie wynikają wyłącznie z silnika, lecz z całego otoczenia technicznego: pneumatycznego zawieszenia, automatycznej skrzyni ZF, bogatej elektroniki komfortu, rozbudowanego układu chłodzenia i drogich hamulców. Sam motor 3.7 V8 nie uchodzi za szczególnie zły, ale przy zaniedbaniach szybko przypomina, że ma osiem cylindrów, dużą komorę silnika i serwis klasy premium. Dlatego ważniejsza od przebiegu jest historia obsługi skrzyni, pneumatyki i elektroniki oraz brak przegrzań. Dobrze utrzymane A8 D3 3.7 V8 może być bardzo satysfakcjonującym autem dla fana klasycznych limuzyn, ale słaby egzemplarz pochłonie więcej pieniędzy, niż sugeruje atrakcyjna cena zakupu.
Audi A8 3.7 V8 280 KM 6AT quattro 2003 (D3) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Aksamitna praca i przyjemne brzmienie V8.
- Świetne wyciszenie podczas jazdy autostradowej.
- Wysoki komfort na długich trasach.
- Pewna trakcja dzięki quattro.
- Duży prestiż względem obecnych cen zakupu.
- Wysokie koszty paliwa i serwisu.
- Pneumatyczne zawieszenie bywa bardzo drogie.
- Automat wymaga profilaktyki i nie lubi zaniedbań.
- Elektronika komfortu starzeje się nierówno.
- Zadbane egzemplarze są coraz rzadsze.