Audi A7 50 TFSI e 299 KM quattro 2017 (4K8) opinie
Największą zaletą tej wersji jest to, że hybryda plug-in nie została tu dodana na siłę. W mieście A7 50 TFSI e potrafi jechać bardzo płynnie, cicho i zaskakująco lekko, a ruszanie spod świateł odbywa się z typową dla napędów elektrycznych natychmiastową reakcją. Dla kierowcy, który codziennie ładuje auto w domu lub w pracy, oznacza to realną oszczędność paliwa i dużo wyższy komfort niż w klasycznej benzynie.
Na trasie samochód przypomina, że nadal jest dużym Audi klasy premium. Dobrze tłumi nierówności, oferuje bardzo wysoki komfort akustyczny i pewnie utrzymuje stabilność przy prędkościach autostradowych. Problem pojawia się wtedy, gdy bateria jest pusta, bo masa własna ponad dwóch ton zaczyna być wyraźnie odczuwalna. Wtedy 2.0 TFSI musi wykonać sporo pracy i spalanie szybko odkleja się od katalogu.
Od strony trwałości to napęd bardziej wymagający niż zwykłe 45 TFSI. Dochodzi bateria trakcyjna, elektronika zarządzania ładowaniem, dodatkowe obiegi chłodzenia i bardziej złożona integracja z 7-biegową skrzynią S tronic. Sam silnik EA888 w dojrzałej odmianie nie budzi dużych obaw, ale zaniedbania serwisowe, zbyt długie interwały olejowe oraz ignorowanie drobnych błędów potrafią wygenerować bardzo drogie naprawy.
Zakup używanego egzemplarza ma sens pod warunkiem dokładnej weryfikacji. Warto sprawdzić historię ładowania, działanie portu ładowania, błędy modułów, stan akumulatora 12 V, płynność pracy skrzyni oraz kondycję hamulców, które w autach PHEV czasem korodują od niedużego użycia. Dobrze utrzymane A7 50 TFSI e odwdzięcza się wysokim komfortem, świetnym wyglądem i bardzo przyjemnym charakterem w codziennym użytkowaniu.
- Bardzo wysoki komfort jazdy i wyciszenie na poziomie klasy premium
- Możliwość realnej jazdy lokalnej na prądzie przy regularnym ładowaniu
- Dobra dynamika dzięki 299 KM mocy systemowej i 450 Nm
- Świetny design nadwozia oraz mocny efekt prestiżowy
- Wysoka masa pogarsza spalanie po rozładowaniu baterii
- Mniejszy bagażnik niż w czysto spalinowych wersjach A7
- Kosztowna obsługa skrzyni S tronic i układu PHEV po gwarancji
- Dużo elektroniki i modułów zwiększa ryzyko drobnych usterek
Audi A7 50 TFSI e quattro to jedna z ciekawszych odmian drugiej generacji A7, bo łączy bardzo dojrzałą platformę C8 z napędem plug-in hybrid, który realnie zmienia charakter auta w mieście. Na krótkich codziennych trasach samochód potrafi poruszać się cicho i płynnie, a dzięki dużemu momentowi systemowemu nie sprawia wrażenia ospałego mimo wysokiej masy. Jednocześnie w trasie nadal pozostaje pełnoprawnym, szybkim liftbackiem klasy premium z bardzo dobrym wyciszeniem i wysokim komfortem jazdy. To nie jest jednak tani sposób na prestiż. Po rozładowaniu baterii A7 50 TFSI e staje się ciężkim autem z benzynowym 2.0 TFSI, więc realne spalanie potrafi zauważalnie wzrosnąć. Do tego dochodzi typowa dla nowoczesnych Audi złożoność elektroniki, kosztowny serwis skrzyni S tronic oraz większa wrażliwość na zaniedbania eksploatacyjne. Bagażnik jest też mniejszy niż w zwykłych wersjach spalinowych. Jeśli jednak masz możliwość regularnego ładowania, jeździsz głównie lokalnie i chcesz premium z sensowną dynamiką oraz bardzo mocnym efektem wizualnym, 50 TFSI e jest jedną z najbardziej racjonalnych wersji A7. Kluczowe przy zakupie używanego egzemplarza są historia serwisowa, stan układu wysokiego napięcia, kultura pracy skrzyni i brak błędów elektroniki komfortu.
Audi A7 50 TFSI e 299 KM quattro 2017 (4K8) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo i ładowanie, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych. Przyjęto cenę energii 1,20 zł/kWh (mix ładowania domowego ~70% i publicznego AC). DC podwyższa koszt do ~2,50 zł/kWh.
- świetne wyciszenie kabiny
- realna użyteczność trybu EV
- wysoka jakość wykonania wnętrza
- bardzo atrakcyjna sylwetka Sportback
- dobra dynamika przy codziennej jeździe
- wysokie koszty serwisu po gwarancji
- ciężkie auto po rozładowaniu baterii pali wyraźnie więcej
- mniejszy bagażnik przez baterię
- złożona elektronika wymaga dobrej diagnostyki
- skrzynia S tronic nie lubi zaniedbań olejowych