Mercedes-Benz Klasa E E220 CDI 170 KM 2013 (W212) opinie
E220 CDI bardzo dobrze tłumaczy sens W212, bo łączy to, czego oczekuje się od dużego Mercedesa, z realnie użytecznym napędem. Klasa E ma w tej konfiguracji płynąć, wyciszać, uspokajać kierowcę i dawać zapas momentu bez konieczności ciągłego redukowania. Właśnie dlatego 170-konny diesel jest tu zwykle rozsądniejszy niż słabsze wersje i bardziej logiczny niż benzyna dla kogoś, kto naprawdę robi przebiegi.
400 Nm robi różnicę w codziennym użytkowaniu. W trasie auto nie sprawia wrażenia ciężkiego, na autostradzie nie trzeba go stale męczyć, a 7G-Tronic Plus dobrze współpracuje z charakterem dużego sedana premium. To nie jest napęd dla kogoś, kto chce sportowych emocji, tylko dla kierowcy, który ceni spokój, elastyczność i relaksujący styl jazdy.
Jak każdy używany diesel premium, E220 CDI wymaga jednak kupna po historii, a nie po opowieści sprzedającego. OM651 ma znane tematy przy rozrządzie, wtryskach i osprzęcie, DPF nie lubi typowo miejskiego życia, a skrzynia wymaga normalnego serwisu olejowego. Do tego dochodzą koszty dużego auta klasy wyższej: zawieszenie, hamulce, elektronika i drobiazgi komfortowe są po prostu droższe niż w zwykłym aucie segmentu D.
Na rynku wtórnym E220 CDI W212 nadal broni się mocno, bo daje dokładnie to, czego wiele osób szuka w używanym Mercedesie: ciszę, klasę, wygodę i bardzo dobry samochód do połykania kilometrów. Jeśli kupujesz pod trasy i akceptujesz koszty premium, to właśnie ta wersja zwykle okazuje się jednym z najbezpieczniejszych punktów wejścia do używanej Klasy E tej generacji.
- Robisz regularne trasy i chcesz dużego sedana premium, który naprawdę dobrze znosi duże przebiegi i spokojne tempo autostradowe.
- Szukasz klasycznej Klasy E z mocnym momentem, dobrą elastycznością i bardziej dojrzałym charakterem niż kierowcową agresją.
- Akceptujesz koszty marki premium w zamian za wyciszenie, komfort foteli i typowo mercedesowy feeling dużego samochodu do podróżowania.
- Kupujesz używane auto po stanie technicznym i historii serwisowej, a nie po najniższej cenie albo samej liście opcji wyposażenia.
- Jeździsz głównie po mieście i na krótkich odcinkach — wtedy diesel z DPF i stary premium sedan tracą techniczny oraz finansowy sens.
- Szukasz możliwie taniego auta w utrzymaniu i nie chcesz ryzyka tematów takich jak OM651, 7G-Tronic, DPF czy droższe zawieszenie.
- Priorytetem są sportowe emocje i bardzo bezpośrednie prowadzenie, a nie relaksujący, komfortowy charakter jazdy typowy dla W212.
- Nie akceptujesz realnego kosztu doprowadzenia kilkunastoletniego Mercedesa klasy wyższej do bardzo dobrego stanu technicznego.
Mercedes-Benz Klasa E W212 E220 CDI 170 KM jest jednym z najbardziej logicznych wyborów w tej generacji dla kierowcy, który naprawdę chce używać Klasy E zgodnie z jej przeznaczeniem. Diesel OM651 daje dużo momentu, dobrze współpracuje z 7G-Tronikiem Plus i pozwala traktować W212 jak spokojnego pożeracza kilometrów, a nie tylko prestiżowy sedan do miasta. Największe ryzyka nie wynikają z samej koncepcji tej wersji, tylko z wieku i klasy auta: rozrząd oraz osprzęt OM651, stan DPF, historia serwisu skrzyni, zawieszenie i elektronika komfortu są ważniejsze niż wyposażenie czy świeżo wypolerowany lakier. Zdrowy egzemplarz nadal potrafi być świetnym daily premium na trasy, ale zaniedbany szybko zamienia się w kosztowny projekt.
Mercedes-Benz Klasa E E220 CDI 170 KM 2013 (W212) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 170 KM i 400 Nm bardzo dobrze pasują do charakteru dużej Klasy E i dają przyjemny zapas elastyczności w trasie.
- W212 nadal oferuje wysoki poziom wyciszenia, komfortu foteli i relaksu za kierownicą, którego zwykłe auta klasy średniej po prostu nie dają.
- Przy trasowym profilu jazdy realne spalanie potrafi pozostać rozsądne jak na duży sedan premium z automatem.
- 7G-Tronic Plus dobrze współpracuje z dieslem i pomaga budować spokojny, płynny charakter jazdy zamiast nerwowości.
- Zadbane egzemplarze wciąż mają mocny odbiór na rynku wtórnym, bo E220 CDI uchodzi za jedną z najbardziej sensownych wersji W212.
- OM651 wymaga czujności przy rozrządzie, wtryskach i ogólnej jakości wcześniejszego serwisu, a zaniedbania szybko robią się drogie.
- DPF i osprzęt diesla nie lubią typowo miejskiej eksploatacji, więc profil jazdy musi pasować do tej wersji.
- 7G-Tronic po latach wymaga normalnej obsługi i nie wybacza mitu o bezobsługowym automacie premium.
- To nadal duży Mercedes klasy wyższej, więc zawieszenie, hamulce, elektronika i nawet zwykła eksploatacja kosztują więcej niż w autach popularnych.
- Elektronika komfortu i moduły wyposażenia po latach potrafią generować irytujące i nieproporcjonalnie drogie drobiazgi.