Ford Focus 2.0 TDCi 136 KM 2008 (Mk2) opinie
Największą zaletą Focusa Mk2 pozostaje prowadzenie. To wciąż jeden z tych kompaktów, które nawet po latach potrafią dać kierowcy poczucie spójności i lekkości, jakiego brakuje wielu równie starym rywalom. W połączeniu z mocniejszym dieslem 2.0 TDCi auto przestaje być tylko rozsądnym środkiem transportu, a zaczyna być po prostu przyjemnym narzędziem do codziennej jazdy i dłuższych tras.
Silnik 2.0 TDCi 136 KM robi zauważalną różnicę względem słabszych wersji. 320 Nm dostępne nisko w średnim zakresie obrotów daje Focusowi dobrą elastyczność przy wyprzedzaniu, spokojniejszą jazdę z obciążeniem i mniej męczącą eksploatację poza miastem. Nie jest to hot hatch, ale jak na używanego diesla z tego segmentu osiągi nadal są więcej niż wystarczające do normalnej jazdy po Polsce i autostradach.
Problem polega na tym, że dziś ta wersja prawie zawsze ma już za sobą długie przebiegi, różną jakość obsługi i często zbyt długą listę odraczanych napraw. DPF, EGR, przewody dolotu, sterowanie turbiną, dwumasa, sprzęgło i układ paliwowy nie są tu egzotycznymi przypadkami, tylko normalną checklistą przy zakupie. Do tego dochodzą typowe sprawy Focusa Mk2: wilgoć, korozja progów i nadkoli, tylne zawieszenie oraz drobna elektryka.
Jako używany kompakt dla kogoś, kto robi regularne trasy, Focus 2.0 TDCi nadal ma sens. Części są dostępne, warsztaty znają model, a sama jazda daje więcej satysfakcji niż w wielu konkurentach z podobnego budżetu. Trzeba jednak od początku założyć jedną rzecz: to nie jest tani samochód do kupienia, tylko samochód do kupienia i uporządkowania. Jeśli to akceptujesz, dostajesz bardzo uczciwy balans między osiągami, spalaniem i prowadzeniem.
- Robisz regularne trasy i chcesz starego kompaktu, który nadal dobrze jedzie i ma sensowną elastyczność pod prawą nogą.
- Szukasz mocniejszej wersji Focusa Mk2 bez wchodzenia w benzynowe ST i bez rezygnacji z rozsądnego spalania.
- Kupujesz auto po historii serwisowej, stanie podwozia i zachowaniu napędu, a nie po samej cenie z ogłoszenia.
- Masz świadomość, że starszy diesel wymaga budżetu rezerwowego i właściwego profilu jazdy zamiast miejskiej eksploatacji na krótkich odcinkach.
- Jeździsz głównie po mieście i na krótkich dystansach, gdzie diesel z DPF-em i EGR-em będzie działał przeciwko tobie.
- Szukasz bezobsługowego auta na lata bez ryzyka tematów takich jak turbo, dwumasa czy wtryski po dużym przebiegu.
- Nie chcesz samochodu, w którym wiek nadwozia, wilgoć i korozja są równie ważne jak sam stan silnika.
- Oczekujesz, że najtańszy egzemplarz mocniejszego diesla okaże się okazją zamiast zbiorem odroczonych rachunków.
Focus Mk2 2.0 TDCi 136 KM to mocna wersja starego Focusa dla ludzi, którzy faktycznie robią kilometry i wiedzą, po co kupują diesla. Ten silnik daje autu bardzo przyjemną elastyczność, dobrze pasuje do charakteru podwozia i nadal potrafi zaoferować rozsądne spalanie. Jednocześnie to już wiekowa konstrukcja z całym pakietem ryzyk: DPF, EGR, turbo, dolot, dwumasa, wtryski i ogólne zmęczenie auta mają dziś większe znaczenie niż katalogowe 136 KM. Kupiona po stanie ta wersja potrafi być jednym z najfajniejszych Focusów Mk2 do jazdy, ale kupiona po najniższej cenie bardzo szybko przypomina, że mocniejszy diesel nie wybacza zaniedbań.
Ford Focus 2.0 TDCi 136 KM 2008 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 320 Nm daje Focusowi Mk2 wyraźnie lepszą elastyczność niż słabsze diesle i większość benzyn tej generacji.
- Auto nadal prowadzi się bardzo dobrze jak na kompakt z tych lat, więc jazda nie sprowadza się wyłącznie do oszczędzania paliwa.
- W trasie i przy normalnym tempie realne spalanie pozostaje rozsądne nawet przy mocniejszej wersji silnikowej.
- Części są dostępne, a niezależne warsztaty dobrze znają model oraz typowe problemy starszych diesli Forda i PSA.
- Praktyczne nadwozie hatchback i sensowny bagażnik czynią z tej wersji normalne daily do pracy, wyjazdów i autostradowych kilometrów.
- To wiekowy diesel z kompletem typowych ryzyk: DPF, EGR, turbo, dolot, dwumasa i wtryski mogą wymagać budżetu zaraz po zakupie.
- Typowo miejska eksploatacja odbiera sens tej konfiguracji i szybciej generuje problemy z osprzętem diesla.
- Najtańsze egzemplarze często mają za sobą ciężką historię serwisową, duże przebiegi i wiele odłożonych napraw.
- Wyciszenie, jakość wnętrza i ogólne poczucie świeżości są dziś wyraźnie starszej daty niż w nowszych kompaktach.
- Po latach trzeba patrzeć nie tylko na napęd, ale też na korozję, wilgoć w kabinie, zawieszenie i drobne problemy elektryczne.