BMW Seria 5 520i 170 KM 2007 (E60) opinie
BMW Seria 5 E60 po faceliftingu w wersji 520i celuje w kierowcę, który szuka klasycznego sedana premium z napędem na tył i spokojnym, przewidywalnym charakterem. To nie jest konfiguracja do sprintów spod świateł, ale w trasie auto odwdzięcza się stabilnością, dobrym wyważeniem i wygodnym fotelem kierowcy. Przy 170 KM trzeba zaakceptować, że masa nadwozia robi swoje, dlatego najlepiej sprawdza się styl jazdy płynny, a nie agresywny.
Silnik N43B20 ma nowocześniejszą konstrukcję niż starsze benzynowe jednostki BMW, lecz wymaga czujności przy obsłudze. W praktyce właściciele najczęściej wracają do cewek, wtryskiwaczy, sond NOx i osprzętu układu chłodzenia. Dobra wiadomość jest taka, że większość usterek jest dobrze znana niezależnym warsztatom i przy rozsądnym zakupie da się zbudować sensowny budżet serwisowy.
Kabina E60 nadal robi dobre wrażenie ergonomią i pozycją za kierownicą, choć multimedia oraz wykończenie zdradzają już wiek konstrukcji. Na tle rywali auto wciąż broni się prowadzeniem, zwłaszcza na dłuższych odcinkach autostradowych. Zawieszenie pozostaje kompromisem między komfortem a kontrolą nadwozia, ale trzeba liczyć się z regularną wymianą tulei i łączników w polskich warunkach.
Najrozsądniejszy scenariusz zakupu to egzemplarz po 2007 roku z pełną historią napraw, bez tanich zamienników w zapłonie i z potwierdzoną obsługą automatu. Wtedy 520i E60 może być nadal eleganckim autem do codziennego użytku i okazjonalnych tras rodzinnych. Jeżeli priorytetem są osiągi albo maksymalnie niskie koszty, lepiej rozejrzeć się za prostszym modelem lub dieslem z udokumentowanym przebiegiem.
- Dla kierowcy, który chce klasycznego BMW klasy wyższej z tylnym napędem i spokojnym charakterem.
- Dla osób robiących trasy mieszane, które cenią wygodę foteli i dobre wyciszenie przy 120–140 km/h.
- Dla kupującego gotowego dopłacić za zadbany egzemplarz z historią serwisową zamiast najtańszej sztuki z ogłoszenia.
- Wożisz rodzinę albo bagaże i chcesz naprawdę użytecznego kufra bez wchodzenia w segment premium.
- Nie dla tych, którzy oczekują sportowych osiągów i natychmiastowej reakcji na gaz przy pełnym obciążeniu.
- Nie dla kierowców szukających najniższych kosztów paliwa i prostoty obsługi na poziomie kompaktu.
- Nie dla osób, które nie chcą zostawić rezerwy budżetowej na cewki, wtrysk i elementy układu chłodzenia.
- Oczekujesz sportowych reakcji na gaz i bardziej bezpośredniego, mechanicznego charakteru napędu.
BMW Seria 5 E60 520i ma sens jako spokojny sedan klasy wyższej dla kierowcy, który chce komfortu i dobrego wyciszenia bez wchodzenia w drogie sześciocylindrowe wersje. Benzynowe 170 KM wystarcza do codziennej jazdy, a klasyczny automat dobrze pasuje do charakteru auta. Trzeba jednak pilnować jakości oleju, układu chłodzenia i elementów osprzętu bezpośredniego wtrysku. Najlepszy egzemplarz to auto z udokumentowanym serwisem i świeżo ogarniętym zapłonem oraz wymianą oleju w skrzyni.
BMW Seria 5 520i 170 KM 2007 (E60) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Napęd na tył i dobrze zestrojone podwozie nadal dają poczucie kontroli, którego brakuje wielu przednionapędowym rywalom.
- Kabina oferuje wygodne fotele, dobrą pozycję za kierownicą i wyciszenie wystarczające do częstych tras autostradowych.
- Silnik benzynowy bez turbo pozwala uniknąć kosztów typowych dla doładowania, jeśli egzemplarz był regularnie serwisowany.
- Automatyczna skrzynia Steptronic dobrze współpracuje z charakterem auta i przy wymianie oleju potrafi pracować bardzo płynnie.
- Rynek części i warsztatów znających E60 jest szeroki, więc sensowny serwis da się prowadzić poza ASO bez problemu.
- Jednostka N43 ma wrażliwy osprzęt wtryskowy i elektryczny, przez co zaniedbany egzemplarz szybko generuje kilka napraw naraz.
- Moc 170 KM przy masie E60 daje raczej poprawne niż emocjonujące osiągi, szczególnie z kompletem pasażerów.
- Układ chłodzenia oraz elementy zawieszenia zużywają się regularnie, a odkładanie napraw kończy się większym rachunkiem.
- Miejskie spalanie potrafi wejść na poziom aut wyraźnie mocniejszych, więc krótka jazda po mieście jest mało opłacalna.
- Elektronika epoki iDrive pierwszych generacji bywa kapryśna, a estetyczne zużycie wnętrza w tańszych sztukach jest częste.