Audi A6 2.0 TDI 170 KM 2010 (C6) opinie
Największą zaletą A6 C6 2.0 TDI jest to, że nie udaje sportowej wersji. To spokojna, dojrzała limuzyna klasy wyższej z bardzo dobrym wyciszeniem, wygodną pozycją za kierownicą i kabiną, która mimo wieku nadal robi wrażenie solidnością. W codziennym użyciu łatwo zrozumieć, dlaczego C6 przez lata było autem flotowym dla ludzi, którzy robili duże przebiegi i chcieli podróżować bez zmęczenia.
Wariant 2.0 TDI 170 KM po liftingu jest pod tym względem dużo sensowniejszy niż starsze, bazowe 2.0 TDI z początku produkcji. Common rail pracuje kulturalniej, lepiej znosi autostradowe tempo i daje 350 Nm, co w praktyce wystarcza do sprawnego wyprzedzania oraz normalnego użytkowania nawet z kompletem pasażerów. To nadal nie jest dynamika 2.7 czy 3.0 TDI, ale też koszty wejścia i paliwa zwykle są łagodniejsze.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że A6 C6 nie robi się lekkim autem tylko dlatego, że ma cztery cylindry. 2.0 TDI musi pracować ciężej niż w A4, a kupujący powinien mieć oczy szeroko otwarte na historię rozrządu, stan sprzęgła i dwumasy, pracę DPF oraz wszelkie oznaki zaniedbań serwisowych. Do tego dochodzą wydatki na wielowahaczowe zawieszenie, hamulce i elektronikę komfortu, które w starym Audi premium potrafią regularnie przypominać o klasie auta.
Na rynku wtórnym ta odmiana broni się jako kompromis. Nie daje pełnego prestiżu ani osiągów V6, ale za to może być bardziej przewidywalna kosztowo i zauważalnie oszczędniejsza. Jeśli ktoś chce duże A6 głównie do tras i akceptuje, że najlepszy egzemplarz trzeba kupować po historii, a nie po samej cenie, 2.0 TDI 170 KM wciąż ma sens. Jeśli jednak celem jest jazda wyłącznie po mieście albo oczekiwanie premium za budżet popularnego diesla, lepiej odpuścić już na starcie.
- Robisz regularne trasy i chcesz dużej limuzyny premium, która nie będzie paliła tyle co mocniejsze V6 TDI.
- Szukasz A6 C6 po liftingu i zależy ci bardziej na rozsądnym koszcie wejścia niż na maksymalnej dynamice albo prestiżu topowych wersji.
- Akceptujesz normalny budżet serwisowy auta segmentu E i potrafisz kupować po historii rozrządu, sprzęgła i obsługi diesla.
- Chcesz spokojnego, dojrzałego samochodu na autostradę i długie dystanse, a nie sportowego charakteru albo napędu quattro za wszelką cenę.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście i krótkich odcinkach, więc DPF oraz ogólny sens dużego diesla premium szybko się kończą.
- Oczekujesz charakteru i elastyczności typowej dla 2.7 lub 3.0 TDI — czterocylindrowe A6 nie daje takiego wrażenia.
- Masz ciasny budżet serwisowy i liczysz, że stare Audi klasy wyższej będzie kosztować tyle co kompakt z dieslem.
- Chcesz kupić najtańszy egzemplarz i dopiero potem martwić się rozrządem, sprzęgłem, zawieszeniem i DPF — to zwykle kończy się drożej.
Audi A6 C6 2.0 TDI 170 KM ma sens dla kierowcy, który chce dużego Audi na trasy, ale nie zamierza dokładać do droższego V6 tylko dla lepszej elastyczności i brzmienia. Faceliftowy silnik common rail CAHA jest dojrzalszy od wcześniejszych 2.0 TDI z pompowtryskiwaczami, a 170 KM wystarcza do spokojnej jazdy autostradowej i codziennego użytkowania. Nadal trzeba jednak pamiętać, że to ciężka limuzyna premium z DPF, rozrządem na pasku i kosztami zawieszenia oraz hamulców typowymi dla segmentu E. Zadbany egzemplarz może być rozsądną furtką do świata A6, ale zaniedbany szybko zamieni oszczędny diesel w bardzo nieoszczędny projekt.
Audi A6 2.0 TDI 170 KM 2010 (C6) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Faceliftowy 2.0 TDI 170 KM common rail jest dojrzalszy i kulturalniejszy od starszych bazowych 2.0 TDI z początku produkcji C6.
- Duża limuzyna segmentu E oferuje bardzo dobry komfort trasy, wyciszenie i stabilność autostradową nawet po latach.
- Realne spalanie na poziomie około 6,1–7,6 l/100 km dobrze pasuje do samochodu tej wielkości i klasy.
- Manualna skrzynia jest prostsza oraz zwykle tańsza w długim utrzymaniu niż ryzykowne automaty z zaniedbaną historią serwisową.
- Na rynku wtórnym 2.0 TDI 170 KM bywa rozsądniejszym sposobem wejścia w A6 niż kuszące, ale kosztowniejsze V6 TDI.
- To nadal ciężkie A6, więc 170 KM wystarcza do sprawnej jazdy, ale nie daje zapasu i kultury pracy mocniejszych sześciocylindrowych diesli.
- DPF, EGR i cały osprzęt diesla nie lubią jazdy wyłącznie miejskiej oraz długich interwałów olejowych.
- Rozrząd na pasku, sprzęgło i koło dwumasowe potrafią wygenerować realny koszt wejścia po zakupie auta z dużym przebiegiem.
- Wielowahaczowe zawieszenie, hamulce i elektronika komfortu przypominają, że to stare Audi premium, a nie tani samochód użytkowy.
- Najtańsze egzemplarze często kuszą tylko ceną, po czym oddają różnicę na serwisie diesla, zawieszenia i odłożonych naprawach.