Alfa Romeo MiTo 1.4 TB 120 KM 2009 (955) opinie
Największą zaletą tej wersji jest balans między stylem a normalnym użytkowaniem. MiTo zawsze sprzedawało się wyglądem: nadal ma proporcje i detale, które wyróżniają je na tle zwykłych miejskich hatchbacków z epoki. W wersji 1.4 TB dostajesz do tego silnik, który wreszcie pasuje do wizerunku auta, bo dzięki turbo nie trzeba go nieustannie kręcić, żeby sprawnie ruszać spod świateł albo wyprzedzać na drodze krajowej.
Drugi mocny argument to sam motor. 1.4 TB 120 KM jest często postrzegany jako bezpieczniejsza opcja niż późniejsze 1.4 MultiAir, bo ma prostszy profil serwisowy i mniej kosztownych pytań po zakupie używanego egzemplarza. Oczywiście nadal trzeba pilnować oleju, szczelności dolotu, stanu turbo i terminowej wymiany paska rozrządu, ale nie ma tu dodatkowej złożoności, która odstrasza część kupujących Alfy z tamtych lat.
MiTo nie jest jednak autem dla czystego pragmatyka. Tylna kanapa i bagażnik są tylko poprawne, trzydrzwiowe nadwozie nie ułatwia codzienności, a jakość niektórych plastików oraz drobna elektryka potrafią przypomnieć, że to bardziej emocjonalny niż perfekcyjnie dopracowany produkt. Jeśli ktoś potrzebuje po prostu najłatwiejszego małego auta do życia, znajdzie bardziej logiczne opcje w segmencie B.
Właśnie dlatego MiTo 1.4 TB najlepiej sprawdza się u kogoś, kto świadomie kupuje auto z charakterem. Nie chodzi o to, że wszystko jest tu obiektywnie najlepsze, tylko o to, że za rozsądne pieniądze dostajesz coś mniej anonimowego niż typowy hatchback z epoki. W dobrze utrzymanym egzemplarzu to nadal szybka, zwinna i bardzo sympatyczna mała Alfa do codziennej jazdy.
- Szukasz małego samochodu z charakterem i designem, który nadal wyróżnia się na tle typowych miejskich hatchbacków z tego budżetu.
- Chcesz prostszej benzynowej Alfy z turbo i manualem, ale bez wchodzenia w droższe i bardziej nerwowe odmiany MultiAir albo Quadrifoglio Verde.
- Akceptujesz trzydrzwiowe nadwozie i kupujesz auto bardziej dla frajdy z jazdy oraz stylu niż dla maksymalnej praktyczności tylnej kanapy.
- Masz budżet na rozsądny pakiet startowy po zakupie i rozumiesz, że w używanym włoskim aucie ważniejszy jest stan konkretnego egzemplarza niż sama legenda modelu.
- Potrzebujesz najbardziej praktycznego auta segmentu B z łatwym dostępem do tyłu, dużym bagażnikiem i możliwie najniższymi kosztami użytkowania.
- Nie akceptujesz typowych dla starszych aut FCA drobiazgów elektrycznych, stuków zawieszenia albo potrzeby dokładnego przeglądu przed zakupem.
- Jeździsz głównie w cztery osoby i oczekujesz pełnej funkcjonalności rodzinnego hatchbacka, bo MiTo po prostu nie jest autem o takim priorytecie.
- Kupujesz wyłącznie tabelką odsprzedaży i pragmatyzmu, bo w tej cenie znajdziesz łatwiejsze do sprzedania i bardziej oczywiste samochody niż mała Alfa.
MiTo 1.4 TB 120 KM jest bardzo sensownym wyborem dla kogoś, kto chce małej Alfy z prawdziwym temperamentem, ale bez wchodzenia w najmocniejsze i bardziej kapryśne konfiguracje. Ten silnik nie daje osiągów hot hatcha, ale przy 206 Nm i masie nieco ponad tony auto jest wystarczająco żwawe, żeby sprawiało frajdę na co dzień. Najważniejsze jest jednak to, że mówimy o prostszym benzynowym T-Jecie z paskiem rozrządu i klasycznym manualu, a nie o późniejszym MultiAirze, którego wielu kupujących obawia się bardziej. Jeśli trafisz egzemplarz z ogarniętym rozrządem, bez zaniedbań w zawieszeniu i elektryce, MiTo potrafi być jednym z ciekawszych małych aut z charakterem za relatywnie niewielkie pieniądze.
Alfa Romeo MiTo 1.4 TB 120 KM 2009 (955) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Silnik 1.4 TB 120 KM daje MiTo wyraźnie lepszą elastyczność niż wolnossące benzyny i jednocześnie pozostaje prostszy serwisowo niż późniejsze odmiany MultiAir.
- Nadwozie MiTo nadal wygląda świeżo i charakterystycznie, więc nawet po latach auto nie zlewa się wizualnie z typowym segmentem B z końca lat 2000.
- Manualna skrzynia i niewielka masa auta dobrze współpracują z 206 Nm momentu, dzięki czemu codzienna jazda jest przyjemna bez konieczności ciągłego redukowania biegów.
- Koszty części eksploatacyjnych do silnika T-Jet są zwykle do opanowania, jeśli omijasz przypadkowe zaniedbane egzemplarze i trzymasz się normalnego serwisu.
- To jedna z tych używanych Alf, które potrafią dać dużo frajdy za rozsądne pieniądze, o ile kupujesz stan auta, a nie tylko znaczek na masce.
- Trzydrzwiowe nadwozie, mały bagażnik i przeciętna ilość miejsca z tyłu ograniczają praktyczność w porównaniu z bardziej zwykłymi hatchbackami tego segmentu.
- Najtańsze egzemplarze często mają zaniedbany rozrząd, zmęczone zawieszenie i drobne problemy elektryczne, które psują obraz auta po zakupie.
- 120 KM wystarcza do żwawej jazdy, ale nie daje osiągów hot hatcha, więc osoby liczące na prawdziwie sportowe tempo powinny celować wyżej.
- Wartość rezydualna i łatwość późniejszej odsprzedaży są słabsze niż u części bardziej mainstreamowych konkurentów z Japonii, Korei czy Niemiec.
- Jakość niektórych materiałów wnętrza i ergonomia nie zawsze dorównują temu, jak dobrze MiTo wygląda na zdjęciach i na parkingu.